Dziesięciu kandydatów na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Na liście nie znalazł się obecny wiceprezes Instytutu Karol Polejowski, rekomendowany przez Kolegium IPN na stanowisko prezesa w poprzednim konkursie. Jest natomiast pracownik gdańskiego biura IPN.
Publiczne przesłuchanie kandydatów odbędzie się 14 kwietnia – tego samego dnia poznamy nazwisko kandydata rekomendowanego przez Kolegium IPN.
PRACOWNIK GDAŃSKIEGO IPN
O stanowisko prezesa IPN ubiegają się między innymi obecny wiceprezes Mateusz Szpytma oraz pracownik Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Gdańsku Arkadiusz Kazański, który jest historykiem. Kandydował on w poprzednim konkursie. W dorobku ma między innymi wystawę o Annie Walentynowicz, publikacje dotyczące historii opozycji politycznej, w tym dziejów Wolnych Związków Zawodowych, represji w okresie stanu wojennego oraz ponad 500 haseł w „Encyklopedii Solidarności”.
14 kwietnia kandydaci przedstawią koncepcje kierowania IPN. W następnym kroku Kolegium IPN podejmie uchwałę w sprawie wyłonienia kandydata na stanowisko prezesa IPN w głosowaniu tajnym, bezwzględną większością głosów.
OSTATECZNY GŁOS MA SEJM
Ostateczny głos ma Sejm – to on, na wniosek Kolegium IPN, za zgodą Senatu, powołuje i odwołuje prezesa IPN. Ogłoszenie konkursu było konieczne, ponieważ dotychczasowy prezes, Karol Nawrocki, został wybrany na prezydenta. To drugi z rzędu konkurs na prezesa IPN. W październiku ubiegłego roku rekomendowany przez Kolegium IPN Karol Polejowski nie uzyskał wymaganej większości głosów w Sejmie. W rezultacie cała procedura musiała rozpocząć się od nowa.
PAP/mc-z/puch








