Nie ustaje pomoc mieszkańców Pomorza dla osób, które niedawno w powodzi straciły nierzadko dobytek całego życia. Społeczny Komitet „Krynica Morska dla Powodzian” zorganizował zbiórkę na rzecz osób poszkodowanych przez żywioł.
Akcja trwała od 21 do 30 września 2024 roku, a jej celem było wsparcie tych, którzy w wyniku żywiołu stracili domy i dobytek. W ten sposób w Krynicy Morskiej zebrano prawie 13 tysięcy złotych, za które gmina zakupiła 13 osuszaczy.
– Podziękowania należą się mieszkańcom i przedsiębiorcom z Krynicy Morskiej – zaznacza wolontariusz, Andrzej Bassendowski. – Osuszacze na pewno się przydadzą. W wielu piwnicach stoi jeszcze woda. Oczywiście najpierw trzeba ją wypompować, ale wiemy, że podobny sprzęt został już sprawdzony – dodaje.
POTRZEBNE SĄ DARY, ALE TEŻ RĘCE DO PRACY
Zebrano także żywność, karmę dla zwierząt, wodę pitną i środki czystości. Transport zorganizowali lokalni strażacy ochotnicy, a razem z nimi na południe wyruszyła burmistrz Krynicy Morskiej, Sylwia Szczurek.
– Potrzebne są ręce do pracy. Na początku był zryw społeczny, ale teraz zaczęło to wygasać. Idzie zima, a poszkodowani chcą mieszkać u siebie w domu. Dlatego jedziemy do Lewina Brzeskiego. Wzięłam urlop, zabrałam kalosze i jedziemy sprzątać, bo to, co zostawiła po sobie powódź, cały czas leży na ulicach, posesjach, w piwnicach i mieszkaniach. Zostajemy tam do soboty do późnych godzin wieczornych – mówi burmistrz.
Akcja pomocowa ma na celu także aktualną ocenę sytuacji. Jeśli nadal będzie taka potrzeba, z Krynicy Morskiej wyruszy kolejny transport pomocowy.
Mateusz Czerwiński/raf