Inteligentne gryzonie kontra inżynierowie. Narasta problem z bobrami na Żuławach

Drzewa podgryzione przez Bobry. Świbno, 2021 r. (fot. Anna Rezulak/KFP)

Nory bobrów mogą niszczyć wały przeciwpowodziowe na Żuławach Wiślanych. To działalność tych zwierząt miała doprowadzić niedawno do przerwania wału na rzece Kowalewce. Służby przyznają, że inteligentne gryzonie potrafią ominąć nawet nowoczesne zabezpieczenia. Wydano pozwolenie na częściowy odstrzał.

– Nie mamy z bobrów żadnego pożytku – mówi rolnik Damian Murawiec. – Robią dziury w wałach przeciwpowodziowych. Gdy jest cofka lub po prostu wysoki poziom wody, jak to miało miejsce w przypadku deszczu nawalnego, w miejscach, gdzie są dziury, potrafi dojść do przerwania wałów i zalewania pól – wskazuje.

PRZERWANIE WAŁU

Nora bobrowa była kilkanaście dni temu przyczyną przerwania wału na rzece Kowalewce w Komorowie Żuławskim. Wyrwa została doraźnie załatana. Obecnie poszukiwany jest wykonawca dalszych prac naprawczych.

– Trzeba mieć nakłady i tak budować wały, aby bobrom było trudno się w nich gnieździć, ale nie jest to proste. Bobry są zwierzętami inteligentnymi, szybko się uczą i potrafią omijać nawet nowsze zabezpieczenia – podkreśla Bogusław Pinkiewicz z gdańskiego Oddziału Wód Polskich.

ODSTRZAŁ BOBRÓW

Innym sposobem walki z bobrami na Żuławach Wiślanych jest ich odstrzał. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie wydała zgodę na eliminację do 200 osobników rocznie oraz usuwanie nor. Było to możliwe, bo są to zwierzęta chronione częściowo.

IAR/Puch

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj