Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Mieszkańcy Wrześcia w gminie Wicko nie chcą biogazowni. „Jeśli powstanie, wyprowadzimy się”

17 grudnia 2020 13:43
w Słupsk
A A

Mieszkańcy Wrześcia w gminie Wicko protestują przeciwko budowie biogazowni. Inwestycja ma powstać prawie pod oknami mieszkańców. Choć będzie to obiekt nowoczesny, obawiają się, że fetor, powstający przy produkcji biogazu, będzie zbyt uciążliwy i spowoduje znaczący spadek wartości nieruchomości.


Pod petycją o wstrzymanie rozpoczętej budowy podpisało się około 200 mieszkańców gminy Wicko. Władze gminy uspokajają, że będzie to na tyle nowoczesny obiekt, że niepokojący zapach może pojawiać się wyłącznie w momencie dostarczenia surowców do produkcji biogazu.

BĘDZIE SZCZELNIE?

– Zgodnie z wydaną decyzja środowiskową wszystko ma być przechowywane w hermetycznych zbiornikach z uszczelnionym podłożem – zapewnia Beata Ozimek z Urzędu Gminy w Wicku. – Mogą być jakieś chwilowe uciążliwości przy przeładunku. Ale to jest taki typowy, wiejski zapach, jaki występuje w okresach jesienno-wiosennym podczas wywożenia obornika.

„WYPROWADZIMY SIĘ”

– Boimy się tego smrodu – mówi Roman Nowak z Wrześcia.  – Jak wtedy wyjść z dziećmi na spacer? Jak otworzyć okna w domu? Biogazownia powstaje zaledwie kilkaset metrów od naszych domostw, a wiadomo, że mają one bardzo złą sławę wynikającą właśnie z wydzielania odoru, który potrafi zniszczyć życie. Poza tym, jak można powiedzieć, że natężenie tego fetoru jest zbyt małe? To jest wartość niemierzalna, bo inwestor powie, że jemu pachnie fiołkami i dolarami, a mieszkańcy będą mieli problem, żeby wywiesić pranie. I tutaj tak naprawdę nie chodzi nam o to, że inwestycja powstanie, tylko o to, w którym miejscu. Szczególnie, że w naszej gminie jest wiele terenów, na których bez problemu mogłaby ona powstać – dodaje.

– Już poinformowałem swoich pracowników, że jeśli biogazownia powstanie, to rozwiążę firmę, sprzedam gospodarstwo i się wyprowadzę – zaznacza Daniel Mularczyk prowadzący biznes we Wrześciu. – Dodatkowo niedawno urodziło mi się dziecko, nie narażę go na życie w smrodzie.

Protestujący twierdzą, że nie są przeciwnikami samej inwestycji, ale jej lokalizacji.

BUDOWA PLANOWANA OD DEKADY

O tym, że biogazownia ma powstać mówiono już od 2011 roku. Już wtedy sporządzono miejscowy plan zagospodarowania, w którym sporny obiekt był uwzględniony. Informacje pojawiły się mediach, na tablicach ogłoszeń oraz w prasie. W tym samym roku przeprowadzono konsultacje, na których pojawiły się zaledwie 3 osoby. To one złożyły podpisy pod protokołem. Kilkadziesiąt innych osób zostało zaproszonych na nieformalne spotkanie z inwestorem, który rok później zasponsorował m.in sołtysom wyjazd do Niemiec do działającej na tamtym terenie biogazowni. Po tej wizycie kilkanaście kolejnych osób również podpisało się pod pismem, że nie sprzeciwiają się budowie.

– Mieli się zapoznać jak działa, sprawdzić czy śmierdzi, jak to jest uciążliwe, tylko nikt nie umie lub nie chce podać miejsca, w którym ta biogazownia się znajdowała – dodaje Roman Nowak.

SĄ DECYZJE I ZEZWOLENIA

W 2012 roku Rada Gminy Wicko zgodziła się na inwestycję. – Uzyskaliśmy wszelkie potrzebne zgody – zapewnia Beata Ozimek. – Wydano trzy decyzje środowiskowe, w których określono, że do produkcji gazu mogą być w wykorzystywane tylko odpady pochodzenia roślinnego, czyli kiszonka kukurydziana, sianokiszonka i gnojowica, kategorycznie zakazano stosowania pulpy ziemniaczanej, przemysłowych odpadów ściekowych i odpadów rybnych oraz zwiększono dopuszczalną moc biogazowni z 850 KW do 999 KW. 

– O tym, że budują już tę biogazownię, dowiedzieliśmy się w momencie, gdy na miejsce wjechał ciężki sprzęt. Zaraz zapytałem mieszkańców, czy coś o tym wiedzą. O planach wiedzieli, ale nie mieli świadomości tego, co się dzieje i co to oznacza. Natychmiast rozpoczęliśmy zbiórkę podpisów, aby wstrzymać budowę na początkowym etapie, zanim poczyniono jakiekolwiek poważniejsze inwestycje. Nikt nie pomyślał, że niedaleko jest rezerwat przyrody, kilka kilometrów w linii prostej jest morze, a w nasze tereny przyjeżdżają turyści i sportowcy, aby czynnie uprawiać różne dyscypliny. To zabije naszą gminę – uważa Roman Nowak. 

KORZYŚCI DLA GMINY?

Urzędnicy z gminy Wicko wprawdzie pokazują wszelkie dokumenty mówiące o bezpieczeństwie i braku uciążliwości inwestycji na życie, nie umieją jednak odpowiedzieć na pytanie, jakie korzyści przyniesie dla gminy budowa biogazowni. Dopiero po pytaniu, czy do gminy będą wpływać podatki z tego tytułu, uzyskaliśmy twierdzącą odpowiedz. 

– Jeżeli podpiszemy stosowne porozumienia, to mieszkańcy gminy i instytucje będą mogły korzystać z dobrodziejstw energii płynącej z biogazu. Tym bardziej, że w województwie przyjęto uchwałę antysmogową. Musimy mieć więc w głowie taką świadomość, że wkrótce będziemy zmuszeni przez przepisy, aby czerpać ciepło z odnawialnych źródeł energii – wyjaśnia Beata Ozimek.

– Za utracone z tego powodu korzyści najprawdopodobniej pozwiemy organ wydający decyzję, czyli samorząd – ostrzega Roman Nowak.

Posłuchaj materiału

/audio/dok3/biogazownia_dluzej_12_44.mp3

 

Marcin Kamiński

Tagi: protestWicko

REKLAMA

NAJNOWSZE

Gryf Słupsk kontra Arka Gdynia. Słupsk, 15.04.2026 r. (fot. Radio Gdańsk/Przemysław Woś)
Słupsk

Odrodzenie Gryfa Słupsk. Trzecie zwycięstwo z rzędu i cenny triumf nad rezerwami Arki

Słupszczanie odnoszą trzecie zwycięstwo z rzędu. W zaległym...

Piotr Puchalski
15 kwietnia 2026 - 21:06
(fot. Radio Gdańsk/Tymon Nieśmiałek)
Trójmiasto

Dwa lata po wyborach samorządowych: władze Gdańska mówią o sukcesach, opozycja krytykuje

Skuteczność w pozyskiwaniu środków zewnętrznych oraz tegoroczny program...

Adrian Kasprzycki
15 kwietnia 2026 - 19:53
(fot. Radio Gdańsk/Tymon Nieśmiałek)
Trójmiasto

Kongres Local Trends w Sopocie. „Najlepiej się uczyć na czyichś błędach, bo każdy je popełnia”

Transformacja gospodarcza regionów, zapobieganie różnicom pomiędzy metropoliami a...

Adrian Kasprzycki
15 kwietnia 2026 - 18:49

ZOBACZ TAKŻE

(fot. Tomasz Kaznoch)
Kociewie

Ruch ciężarówek, hałas i niszczenie drogi. Mieszkańcy Trzcianki nie widzą końca budowy kortów tenisowych

2026-04-10
(fot. T.Nieśmiałek/Radio Gdańsk
Trójmiasto

Protest mieszkańców gdańskiej Zaspy. Nie chcą bloków w miejscu „Lotni”

2026-03-30
(fot. Freepik)
Kaszuby

„Nie” dla kurników mówią mieszkańcy Dębnicy pod Człuchowem [POSŁUCHAJ]

2026-03-23
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.