Sierleccy Czarni Słupsk przegrali ze Startem Lublin. „Mieliśmy zbyt wiele prostych strat” [POSŁUCHAJ]

(Fot. Radio Gdańsk/Przemysław Woś)

Grupa Sierleccy Czarni Słupsk wciąż z negatywnym bilansem w tym sezonie Orlen Basket Ligi – słupszczanie mieli szansę na wyrównanie liczby wygranych i porażek, ale nieznacznie przegrali mecz z Polskim Cukrem Startem Lublin 77-81. – W tak wyrównanym meczu zdecydowały szczegóły i drobiazgi – podsumował spotkanie Mantas Česnauskis, trener Czarnych.

Przez 40 minut gry można było odnieść wrażenie, że Czarni są bliscy wygrania meczu – gospodarze prowadzili różnicą nawet ośmiu punktów. Brakowało tylko dwóch lub trzech akcji, żeby uzyskać przewagę, która pozwoliłaby kontrolować mecz. Jednak każda próba kończyła się tak samo – Start Lublin doprowadzał do remisu i uzyskiwał przewagę, którą odrabiali gospodarze. I tak prowadzenie w meczu zmieniło się 11 razy, a 13 razy na tablicy widniał wynik remisowy.

– W takim meczu decydują szczegóły, drobiazgi: ktoś zbierze piłkę z parkietu, ktoś nie zastawi, ktoś odda pochopny rzut. Nie graliśmy jak zespół, lecz każdy mój zawodnik próbował zostać bohaterem tego meczu. Dwie minuty przed końcem czterech zawodników mojego zespołu stoi pod koszem, a piłkę zbiera nam rozgrywający Lublina i dobija za dwa punkty. Tu nie taktyka zdecydowała, tylko właśnie takie momenty – oceniał Česnauskis po spotkaniu.

– Mieliśmy zbyt wiele prostych strat, takich, po których Lublin łatwo zdobywał punkty. Szkoda tego meczu, bo mieliśmy i nadal mamy szansę na dołączenie do górnej ósemki czy szóstki najlepszych drużyn – dodał Paweł Leończyk, środkowy Czarnych.

KOLEJNA SZANSA 17 GRUDNIA

17 grudnia Grupa Sierleccy Czarni Słupsk zagra kolejny mecz na własnym parkiecie – tym razem podejmować będzie zespół Enea Stelmet Zastal Zielona Góra.

Posłuchaj rozmowy z Jakubem Karolakiem z Polskiego Cukru Startu Lublin i Pawłem Leończykiem z Grupy Sierleccy Czarni Słupsk:

Przemysław Woś/MarWer

 

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj