Pomysł utworzenia pokojów porodowych przy SOR-ach jest „nierealny i niebezpieczny” [POSŁUCHAJ]

Sebastian Irzykowski (fot. Radio Gdańsk/Przemysław Woś)

Pokoje porodowe przy Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych to pomysł nierealny i niebezpieczny – ocenia Sebastian Irzykowski, przewodniczący Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Słupsku. Punkty te miałyby działać w szpitalach, w których nie ma porodówek.

Jak wyjaśnia Sebastian Irzykowski, przewodniczący Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Słupsku, całodobowo miałaby w nich dyżurować położna oraz być dostępna specjalna karetka neonatologiczna.

– Nie wiem, jak ministerstwo wyobraża sobie taki system, ale zapewnienia o całodobowym dyżurze położnej oznaczają, że w każdym takim pokoju trzeba byłoby zatrudnić 7-8 osób. Poza tym, jak jedna osoba miałaby zapewnić opiekę nad kobietą, a już byłoby ich kilka, to całkowicie niemożliwe jest zadbanie o komfort, brak bólu, dokumentację i komunikację z oddziałem położniczym w innym szpitalu. Karetka neonatologiczna wymaga z kolei zatrudnienia na dyżurze lekarza, a w razie potrzeby transportu kobiety po porodzie do innego szpitala, konieczna byłaby dodatkowa karetka – dodaje.

Zdaniem Irzykowskiego Ministerstwo Zdrowia nie sprecyzowało, kto miałby ponieść koszt utworzenia i utrzymania pokojów porodowych. Wiceminister Tomasz Maciejewski zapewnił, że Polki nie będą rodzić na SOR-ach, a pokoje porodowe mają uzupełnić lukę w ochronie zdrowia w miejscowościach, w których nie ma porodówek.

Posłuchaj materiału naszego reportera:

Przemysław Woś/mp

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj