Przedstawiciele rządu poinformowali w czwartek o zarządzeniu w sprawie ustanowienia pełnomocnika ministra infrastruktury do spraw utworzenia Urzędu Morskiego w Słupsku. Zdaniem urzędników reaktywacja Urzędu Morskiego w Słupsku poprawi dostępność usług administracji morskiej, usprawni procesy inwestycyjne i decyzyjne na środkowym Pomorzu, a także wzmocni lokalne kompetencje i stworzy nowe miejsca pracy.
O przywróceniu instytucji poinformował poseł Koalicji Obywatelskiej Zbigniew Konwiński.
– Rosnąca rola Morza Bałtyckiego w kontekście bezpieczeństwa i rozwoju gospodarki morskiej potrzebuje silnej administracji morskiej. To także odbudowa lokalnej tradycji administracji morskiej. Urząd Morski w Słupsku działał od 1954 r. i był ważnym ośrodkiem dla Pomorza Środkowego. Przywrócenie zlikwidowanego przez poprzedni rząd urzędu jest symbolicznym wzmocnieniem roli Polski nad Bałtykiem – wyjaśnia poseł Konwiński.
POWRÓT PO SZEŚCIU LATACH
Urząd Morski w Słupsku został zlikwidowany 1 kwietnia 2020 roku decyzją ówczesnego ministra gospodarki morskiej Marka Gróbarczyka. Kompetencje podzielono między urzędy w Gdyni i Szczecinie. W miejsce zlikwidowanego urzędu powstała zamiejscowa delegatura Urzędu Morskiego w Gdyni oraz oddział Urzędu Morskiego w Szczecinie.
Przed likwidacją Urząd Morski w Słupsku zarządzał terenem nadmorskim od Kołobrzegu po Łebę (od 170 km do 340 km brzegu morskiego). Po zmianach tereny rozdzielono zgodnie z granicami województw pomorskiego i zachodniopomorskiego. W efekcie port Darłowo i port Kołobrzeg trafiły pod skrzydła Urzędu Morskiego w Szczecinie. Urząd Morski w Słupsku funkcjonował przez 65 lat i zatrudniał około 300 osób.

ZADANIA URZĘDU MORSKIEGO W SŁUPSKU
Urząd Morski w Słupsku ponownie będzie zajmował się nadzorem bezpieczeństwa żeglugi, porządkiem w portach wraz z zapewnieniem żeglugowości dla dróg morskich, portów, ochroną brzegu morskiego, środowiska morskiego, utrzymaniem oraz budową umocnień brzegowych, wydm, oznakowaniem nawigacyjnym na drogach morskich, redach, portach, czy kotwicowiskach.
Łukasz Kosik/ua




