Sąd Okręgowy w Słupsku zarządził czterotygodniową obserwację psychiatryczną Alana G. podejrzanego m.in. o zabójstwo i poćwiartowanie zwłok współlokatora w Słupsku. Przedłużył stosowany wobec niego tymczasowy areszt o kolejne trzy miesiące – poinformowała we wtorek Prokuratura Okręgowa w Słupsku.
O przeprowadzenie czterotygodniowej obserwacji psychiatrycznej podejrzanego Alana G. i przedłużenie stosowania wobec niego tymczasowego aresztowania wystąpiła do sądu z wnioskiem prowadząca śledztwo Prokuratura Okręgowa w Słupsku, o czym informował 17 lutego jej rzecznik prok. Paweł Wnuk.
Prokurator przekazał wówczas, że konieczność przeprowadzenia obserwacji wskazali biegli psychiatrzy, którzy po jednorazowym badaniu Alana G., nie wydali jednoznacznej opinii o jego poczytalności.
DECYZJA SĄDU
Prok. Wnuk we wtorek poinformował, że Sąd Okręgowy w Słupsku przychylił się do wniosku prokuratury. Zarządził obserwację podejrzanego i przedłużył mu tymczasowy areszt do 30 maja br.
Alan G. podczas posiedzenia sądu, w obecności obrońcy, podtrzymał złożone w prokuraturze wyjaśnienia. – Oświadczył także, że znana jest mu treść stawianych zarzutów, że są one dla niego zrozumiałe oraz że przyznaje się do ich popełnienia w całości – przekazał prok. Wnuk.
KRWAWA ZBRODNIA
Do zabójstwa 31-letniego Mateusza D. doszło 24 listopada 2025 r. w jednym z mieszkań w Słupsku (woj. pomorskie). Mężczyzna wynajmował je razem z podejrzanym o zbrodnię 19-letnim Alanem G. Jak wynika z ustaleń śledztwa, G. najpierw w łazience zadał 31-latkowi pięć śmiertelnych ciosów w okolice serca, a następnie nożami kuchennymi poćwiartował jego ciało. Rozczłonkowane umieścił w workach i w walizce przeniósł do Parku Kultury i Wypoczynku w Słupsku. Tam zakopał, a walizkę spalił.
Po zabójstwie 19-latek użył telefonu ofiary. Do matki Mateusza D. wysłał SMS z żądaniem 100 tys. zł w zamian za jego uwolnienie.
FAŁSZYWE ZAWIADOMIENIE
Alan G. 1 grudnia 2025 r. sam zgłosił się na Komendę Miejską Policji w Słupsku. Złożył fałszywe zawiadomienie o przestępstwie i fałszywe zeznania na temat rozboju, którego na nim miał się dopuścić rzekomo Mateusz D. Jeszcze tego samego dnia 19-latek został zatrzymany. Policja ustaliła miejsce ukrycia zwłok Mateusza D., którego zaginięcie kilka dni wcześniej zgłosili rodzina i znajomi z pracy.
4 grudnia Alan G. usłyszał trzy zarzuty: zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem Mateusza D. ze zbezczeszczeniem jego zwłok, usiłowania wymuszenia rozbójniczego oraz fałszywego zawiadomienia o przestępstwie. Został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
LUDZKA RĘKA
17 grudnia 2025 r. przy śmietniku przy ul. Moniuszki w Słupsku została znaleziona lewa ręka ludzka. Prokuratura, informując dzień później o znalezisku, przekazała, że w celu ustalenia, do kogo należała ręka, powołany zostanie biegły z zakresu badań DNA. Badania potwierdziły, że to ręka Mateusza D. Ustalenia te prokuratura podała 4 lutego 2026 r.
Za popełnienie zbrodni zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem grozi nawet dożywocie.
PAP/puch








