Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Walka na donosy w Radzie Miasta Gdyni. Sześciu radnych może mieć kłopoty

3 marca 2023 16:59
w Trójmiasto
A A
(Fot. Łukasz Kamasz)

(Fot. Łukasz Kamasz)

W Radzie Miasta Gdyni rozpoczęła się walka na donosy. Na celowniku znalazło się już sześciu radnych. Jeszcze w tym roku możliwe są przedterminowe wybory uzupełniające, a niemal pewne jest, że rada miasta kadencję będzie kończyć w mocno okrojonym składzie.

Od połowy stycznia do biura Rady Miasta Gdyni zaczęły wpływać anonimowe donosy na kolejnych radnych. W sumie były trzy, a dotyczyły pięciu osób – Ireneusza Trojanowicza z Gdyńskiego Dialogu, Bogdana Krzyżankowskiego z PO, Marcina Bełbota z PiS oraz Lechosława Dzierżaka i Jakuba Furkala z Samorządności Wojciecha Szczurka. W przypadku Marcina Bełbota zarzuty dotyczą miejsca zamieszkania innego niż Gdynia. Pozostałym radnym anonimowy sygnalista zarzuca czerpanie korzyści z majątku gminy. Warto podkreślić, że wszystkie sformułowane w donosach zarzuty, jak ustaliliśmy, od dawna doskonale znane były władzom Gdyni i radnym miasta.

DONOSY Z ANONIMOWEGO KONTA

Donosy wysłane zostały z anonimowych kont Proton Mail. To szwajcarski serwis zapewniający szyfrowanie usług poczty elektronicznej. Warto zaznaczyć, że wszystkie te maile cechowały się bardzo podobnym stylem językowym. To o tyle istotne, że w przypadku radnych Bełbota i Trojanowicza zawiadomienia są bardzo szczegółowe, natomiast pozostała trójka została potraktowana przez sygnalistę bardzo powierzchownie. Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, co anonimowo sugerują też radni opozycji, i to zarówno z jej lewej, jak i prawej strony, zawiadomienia mogły zostać złożone przez osobę lub osoby związane z obozem rządzącym w Gdyni. Cel był prosty – osłabić opozycję przed wyborami samorządowymi. Udało nam się dotrzeć do wszystkich tych donosów.

Zgodnie z zawiadomieniem, radny Bełbot ma zamieszkiwać w Koleczkowie, gdzie ma dom, który ostatnio próbował sprzedać. – Dom nadal jest na sprzedaż – mówi Marcin Bełbot. – Chciałbym też podkreślić, że posiadanie różnych nieruchomości nie jest, póki co, zakazane w Polsce – dodał.

Ireneusz Trojanowicz radnym miasta został z listy Wspólnej Gdyni, a od jakiegoś czasu udziela się w Gdyńskim Dialogu. Czyli dość nowej organizacji na gdyńskiej scenie politycznej. Według sygnalisty, radny Trojanowicz czerpać miał korzyści z majątku gminy – jego firma ICHTHYS oraz fundacja Źródło Radości, której jest wiceprezesem, miały wynajmować od miasta salę gimnastyczną i lokal w dwóch gdyńskich placówkach oświatowych. Wszystko to już po objęciu przez Trojanowicza mandatu radnego miasta.

Kolejny donos dotyczył Bogdana Krzyżankowskiego z PO. To znany w Gdyni lekarz, który prowadzi działalność w przychodni przy ul. Konwaliowej 2 na Witominie. A to obiekt stanowiący majątek gminy. Z tym, że tę sprawę już prawie dwa lata temu publicznie wyjaśniał przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej, Tadeusz Szemiot.

– Bogdan Krzyżankowski od samego początku swojej samorządowej przygody miał udziały w spółce pracowniczej, powstałej na bazie publicznego zakładu opieki zdrowotnej – tłumaczył wtedy Tadeusz Szemiot. – I oczywiście przed laty, na samym początku, sprawa była przedmiotem weryfikacji. Dla Bogdana sprawa wyglądała tak: jeżeli prawo mi zabrania być jednocześnie radnym i posiadać udziały w mojej spółce pracowniczej (bo spółka działa na mieniu komunalnym), to niestety nie będę radnym. Opinie prawne wskazały, że w jego przypadku nie będzie miało miejsca naruszenie prawa. I radnym został – mówił Szemiot.

Równie „przeterminowane” zarzuty, sformułowane w tym samym donosie, dotyczą radnych SWS – Jakuba Furkala i Lechosława Dzierżaka. Obu radnym zarzucono pracę w jednostkach gdyńskiego samorządu. Co istotne, wątpliwości w tych sprawach zostały rozwiane już w momencie obejmowania przez nich mandatów. W przypadku Lechosława Dzierżaka autor zawiadomień nie wspomniał jednak o ewentualnych wątpliwościach, związanych z pojawieniem się radnego na liście wykładowców Uniwersytetu Trzeciego Wieku w tym roku akademickim. Zgodnie z ujawnionymi przez społeczników informacjami, radny Dzierżak miał tam prowadzić zajęcia „Informatyka w pigułce”. Co warte podkreślenia, są to zajęcia organizowane przez Centrum Aktywności Seniora, a tym samym w pełni finansowane ze środków miasta.

Radny Furkal zatrudniony jest z kolei w gdyńskim Zarządzie Dróg i Zieleni jako kierownik Samodzielnego Referatu Utrzymania Oznakowania i Opiniowania Organizacji Ruchu. A to umożliwiają przepisy. Jednak nawet w przypadku, gdyby komisja doraźna dopatrzyła się w pracy radnego jakichkolwiek wątpliwości, Furkal nie powinien mieć problemów ze znalezieniem zajęcia. Przed 2021 rokiem, czyli w czasie, gdy radnym jeszcze nie był, kierowana przez niego fundacja „Oderwij się”, w latach 2016-2019 była odbiorcą sowitych dotacji z Urzędu Miasta Gdyni wynoszących co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. Fundacja organizowała w Gdyni m.in. zawody tańca irlandzkiego.

KOLEJNE DONOSY SPŁYWAJĄ DO RADY MIASTA

Teraz sprawą donosów zajmuje się komisja doraźna RMG. Niewykluczone, że do wspomnianych pięciu radnych dołączy kolejny – Sebastian Jędrzejewski z Samorządności Wojciecha Szczurka. To zależy jednak od decyzji rady miasta. Wniosek o wygaszenie jego mandatu złożyło przed kilkoma dniami stowarzyszenie Bryza. Podobnie jak w przypadku radnego Bełbota, zarzut dotyczy innego niż Gdynia miejsca zamieszkania. W tym przypadku chodzi o dom w Rumi. Co istotne, radny Jędrzejewski w swoich oświadczeniach majątkowych jeszcze z poprzedniej kadencji wykazywał, że spłaca kredyt hipoteczny na zakup tego domu, który jest własnością jego żony.

– Przeczytałem ten wniosek, jest tam bardzo wiele nieprawdziwych twierdzeń – mówił nam niedawno Sebastian Jędrzejewski, radny SWS. – Czekam na komisję doraźną, chcę mieć taką samą możliwość, jak inni radni, żeby przedstawić swoje racje. Bardzo chętnie się stawię i wszystko wytłumaczę. Jedyną prawdziwą rzeczą w tym wniosku jest to, że moja żona ma w Rumi dom. Mój dom rodzinny natomiast mieści się w Małym Kacku. Po przesłuchaniu w komisji niech zadecydują radni – komentował.

Problemu z decyzją nie powinien mieć jego klubowy kolega, przewodniczący komisji doraźnej Marcin Wołek, który np. w czerwcu 2022 roku „lajkował” zdjęcia radnego Jędrzejewskiego sprzed nowego domu jego żony w Rumi. W podobny sposób budynek doceniła też Anna Szpajer, która również zasiada we wspomnianej komisji.

CZY BĘDĄ PRZEDTERMINOWE WYBORY UZUPEŁNIAJĄCE?

Jeśli zarzuty potwierdzą się w przypadku radnych Jędrzejewskiego i Dzierżaka, w Gdyni dojść może do kuriozalnej sytuacji, czyli do przedterminowych wyborów. Jak to możliwe? Otóż Wojciechowi Szczurkowi, prezydentowi Gdyni, powoli kończą się szable. Obaj radni do rady miasta dostali się z okręgu nr 5. Z mandatów w tym okręgu już wcześniej zrezygnowali: Michał Guć, który został wiceprezydentem Gdyni, Beata Szadziul (obecnie Nawrocka), która wygrała konkurs na naczelnika wydziału kultury UM, oraz Stanisław Borski. Ten ostatni, jeden z najbliższych współpracowników Wojciecha Szczurka, mandat złożył po tym, jak znalazł się w zainteresowaniu Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Tym samym z okręgu nr 5 na liście SWS została tylko Dorota Twarowska, na którą w wyborach oddano 409 głosów.

W przypadku, gdyby Rada Miasta Gdyni zdecydowała o wygaśnięciu mandatu radnego Furkala, jego miejsce zajęłaby Elżbieta Szwedko, legitymująca się w ostatnich wyborach wynikiem 190 głosów. I to właśnie jest największy problem prezydenckiego obozu. Samorządności Wojciecha Szczurka brakuje bowiem, inaczej niż poprzednich kadencjach, wyrazistych postaci, zapewniających odpowiednie wyniki wyborcze. To efekt exodusu radnych SWS z rady miasta. Zamiast kontrolować pracę prezydenta, do czego desygnowali ich mieszkańcy, wybrali ciepłe posadki w ratuszu. A lista jest naprawdę długa. To Michał Guć, Marek Łucyk i Bartosz Bartoszewicz, którzy zostali wiceprezydentami miasta. To Beata Nawrocka, Maja Wagner i Marek Stępa, którzy objęli funkcję naczelników wydziałów w gdyńskim ratuszu. To Paweł Brutel, który wybrał pracę w Gdyńskim Centrum Sportu. To również Andrzej Bień, który został komendantem straży miejskiej. Do tego dodać trzeba jeszcze Antoniego Brzeskiego, który pracą w radzie miasta nie był zainteresowany, bo wybrał studia poza Gdynią. Doliczyć do tego trzeba też Stanisława Borskiego, który mandat złożył po naciskach klubowych kolegów, gdy znalazł się, jak wspomnieliśmy, w zainteresowaniu CBA.

KŁOPOTY PREZYDENCKIEGO UGRUPOWANIA

Sumując wyniki wyborcze wymienionych działaczy SWS okazuje się, że ze wszystkich głosów oddanych na to ugrupowanie w ostatnich wyborach, a było to ponad 53 tysiące głosów, więcej niż 43 procent z nich oddano na osoby, które pracą w Radzie Miasta Gdyni nie były zainteresowane lub też musiały z niej zrezygnować.

Nowych wyrazistych postaci w prezydenckim obozie, które zapewniłyby utrzymanie większości w RMG w kolejnej kadencji, brakuje. A tym większy niepokój w Samorządności Wojciecha Szczurka powodują kolejne afery i niepopularne decyzje, które odbić się mogą na wyniku wyborczym. Jeśli więc prawdą byłyby sugestie, iż „afera donosowa” inspirowana była przez osoby związane z obozem prezydenckim, może się to okazać bronią obosieczną. Przykładem na to jest sprawa radnego Jędrzejewskiego. A jak ustaliliśmy, w przygotowaniu są kolejne wnioski o wygaszenie mandatów radnych. Przynajmniej dwa – oba dotyczące właśnie radnych SWS, w tym jednego z ich prominentnych działaczy.

Marcin Lange, Radio Gdańsk
Łukasz Kamasz, „Dziennik Bałtycki”

Tagi: Bogdan KrzyżankowskiGdyniaIreneusz TrojanowiczJakub FurkalLechosław DzierżakMarcin BełbotRada Miasta GdyniSebastian Jędrzejewskiwybory

REKLAMA

NAJNOWSZE

(fot. Samorząd Województwa Pomorskiego)
Kaszuby

Powstanie węzeł integracyjny Wejherowo Nanice. Inwestycja za 45 milionów złotych

Województwo Pomorskie oraz Wejherowo podpisały list intencyjny dotyczący...

Adrian Kasprzycki
24 lutego 2026 - 13:16
Marcin P. (fot. Anna Rezulak / KFP)
Trójmiasto

Twórca Amber Gold dostanie 67,5 tys. zł rekompensaty za warunki w areszcie

Marcin P., były szef Amber Gold, otrzyma 16...

u.adahs
24 lutego 2026 - 12:49
(Fot. Policja Gdańsk)
Trójmiasto

Szesnaście lat więzienia za usiłowanie zabójstwa taksówkarza

Szesnaście lat ma spędzić w więzieniu 29-latek, który...

u.adahs
24 lutego 2026 - 12:10

ZOBACZ TAKŻE

(Fot. Starostwo Powiatowe w Kartuzach)
Kaszuby

Kartuski Związek Powiatowo-Gminny połączy jedenaście samorządów

2026-02-24
Zaginiona Evelina Liakhovetska (fot. KMP w Gdańsku)
Trójmiasto

16-latka z Gdańska zniknęła bez śladu. Dramatyczny apel o pomoc, liczy się czas

2026-02-24
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Freepik)
Trójmiasto

„Zwrot na Gdynię” i cała naprzód ku żeglarskiej przyszłości miasta. Teoria, praktyka i rejs po Bałtyku

2026-02-22
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.