W Gdańsku pogrzeb kosztuje najwięcej w całej Polsce – mówił podczas piątkowej konferencji prasowej poseł Kacper Płażyński. To wynik około 20 nielegalnie jego zdaniem pobieranych przez samorząd dodatkowych opłat administracyjnych.
Do tej pory w Polsce zapadło siedem orzeczeń Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, z których wynika, że podobne działania są niezgodne z prawem.
– Jeśli w Gdańsku także zapadnie sprawiedliwy wyrok, to wszyscy, którzy w ciągu ostatnich sześciu lat uiścili te opłaty, będą mieli prawo żądać ich zwrotu – podkreślał Kacper Płażyński, który złożył w tej sprawie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Płażyński dodaje, że mieszkańcy będą mieli około 150 milionów roszczenia zwrotnego.
„CHCEMY, ŻEBY ROZSTRZYGNĄŁ TO SĄD”
Obecnie w Gdańsku przy okazji pogrzebu rodzina w ramach opłat administracyjnych musi zapłacić 3183 złote (do lipca 2024 roku – 2436 złotych) od każdego pochówku tradycyjnego i 1900 złotych w przypadku urny.
– Ludzie w najtrudniejszych chwilach życia są zmuszeni, żeby tak wysokie opłaty ponosić niezależnie od tego, czy mają na to środki, czy też nie. Opłaty te zabierały do tej pory lwią część, czyli aż 86 procent zasiłku pogrzebowego. Tyle trzeba było oddać miastu, żeby pochować bliską osobę. W naszej ocenie opłaty te są sprzeczne z ustawą o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Chcemy, żeby rozstrzygnął to sąd – mówi Kamila Dziurkowska z zakładu pogrzebowego „Przymorze”.
SPÓR O ROZUMIENIE PRAWA
Jak podkreślano podczas konferencji, zgodnie z ustawą o cmentarzach i chowaniu zmarłych samorząd może pobierać opłatę tylko za przedłużenie użytkowania grobu. Tymczasem w Gdańsku pobierana jest także m.in. opłata eksploatacyjna od przedłużania ważności grobu i opłata administracyjna za ustawienie nagrobka.
Zdaniem przedstawicieli władz miasta wszystkie opłaty pobierane są zgodnie z obowiązującym prawem, które – jak podkreślają – nie jest jednoznaczne.
– Stoimy na stanowisku, że te opłaty, które dziś pobieramy, są pobierane na podstawie obowiązujących przepisów. Należy zdementować to, że miasto w jakikolwiek sposób generuje zysk dzięki opłatom cmentarnym. Wszystkie te opłaty, które zarządca pobiera, są przeznaczone na pokrywanie kosztów funkcjonowania cmentarzy w Gdańsku – uważa dyrektor zarządzający ds. zielonego Gdańska Piotr Kryszewski.
PODEJRZENIE PRZESTĘPSTWA
W osobnej sprawie, w sierpniu 2025 roku, Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia popełniania przestępstwa podczas przetargu na administrowanie i utrzymywanie cmentarzy komunalnych w Gdańsku.
Mateusz Czerwiński/puch





