Profesor Aleksandra Gaworska-Krzemińska z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego została powołana do specjalnego zespołu, który zajmie się opracowaniem wskaźników efektywności kompetencji pielęgniarek i położnych.
To jedna z pierwszych decyzji personalno-organizacyjnych resortu zdrowia w 2026 r. Otwiera formalny proces wypracowania narzędzi pomiaru pracy dwóch kluczowych grup zawodowych. Zespół ma działać w trybie zadaniowym, a jego prace muszą zakończyć się najpóźniej 28 lutego 2026 r.
JAKOŚĆ DO ZMIERZENIA
Jak zapowiada prof. Gaworska-Krzemińska, zespół wprowadzi systemowe narzędzia wzmacniające m.in. bezpieczeństwo oraz efektywność ekonomiczną opieki zdrowotnej, zapewniając podstawy do podejmowania decyzji opartych na danych.
– Do tej pory w Polsce nie wprowadzono wskaźników efektywności kompetencji pielęgniarek i położnych, mimo iż jest to kluczowy personel medyczny, którego działania bezpośrednio wpływają na jakość udzielanych świadczeń. Na świecie w wielu krajach takie wskaźniki funkcjonują i są elementem systematycznej oceny efektów zdrowotnych w placówkach medycznych. Różnią się w zależności od profilu działalności oraz metodyki stosowanej oceny – wyjaśnia profesor, kierownik Zakładu Zarządzania w Pielęgniarstwie, Instytutu Pielęgniarstwa i Położnictwa GUMed, prorektorka uczelni.
MOŻLIWE EFEKTY OPRACOWANIA
Zespół ma dwa miesiące na przygotowanie propozycji wskaźników, dalsze prace będą prowadzone przez Ministerstwo Zdrowia, które chce wprowadzić regulację możliwie najszybciej. Efektem opracowania systemowego ma być:
- Utworzenie jednolitego systemu wskaźników efektywności kompetencji pielęgniarek i położnych, umożliwiającego porównywalną ocenę jakości praktyki zawodowej w podmiotach leczniczych.
- Identyfikacja obszarów ryzyka klinicznego, w których poziom kompetencji pielęgniarek i położnych ma istotny wpływ na występowanie zdarzeń niepożądanych oraz powikłań możliwych do ograniczenia poprzez poprawę jakości opieki.
- Wczesne wykrywanie nieprawidłowości w procesie sprawowania opieki, umożliwiające wdrażanie działań naprawczych przed wystąpieniem istotnych zagrożeń dla zdrowia lub życia pacjentów.
- Racjonalizacja wydatków publicznych poprzez ograniczenie kosztów wynikających z powikłań, readmisji, przedłużonych hospitalizacji oraz roszczeń związanych z jakością opieki.
- Wsparcie rozwoju zawodowego pielęgniarek i położnych poprzez identyfikację kompetencji, których wzmocnienie przekłada się na poprawę wyników zdrowotnych.
- Zapewnienie transparentności i rozliczalności podmiotów leczniczych w zakresie organizacji opieki pielęgniarskiej i położniczej.
POPRAWA BEZPIECZEŃSTWA PACJENTÓW
– Na naszej liście oczekiwanych efektów jest m.in. poprawa bezpieczeństwa pacjentów i kobiet rodzących poprzez ograniczenie zdarzeń możliwych do redukcji przez jakość opieki pielęgniarskiej i położniczej. W praktyce oznacza to mniej upadków, odleżyn, zakażeń, błędów lekowych oraz powikłań okołoporodowych zależnych od jakości opieki. Systemowo zyskamy twarde dowody, że inwestycje w kompetencje to spadek zdarzeń niepożądanych oraz narzędzie wczesnego ostrzegania (early warning system), a także argumenty do przesunięć budżetowych, np. na szkolenia zamiast „łatania skutków”. W efekcie kompetencje stają się mierzalnym determinantem wyników zdrowotnych – prognozuje prof. Gaworska-Krzemińska.
W składzie zespołu znalazła się również inna specjalistka z Pomorza – dr Beata Wieczorek-Wójcik, dyrektor ds. pielęgniarstwa w spółce Szpitale Pomorskie, pracująca w Szpitalu Specjalistycznym im. F. Ceynowy w Wejherowie.
oprac. puch





