Od tego roku gdańscy urzędnicy nie będą osobiście dostarczali decyzji podatkowych do domów mieszkańców. Teraz głównym sposobem przekazywania tego rodzaju korespondencji są e-doręczenia. W przypadku osób niekorzystających z rozwiązań cyfrowych, tradycyjną papierową korespondencję przyniesie listonosz.
Od 2026 roku, zgodnie z przepisami o doręczeniach elektronicznych, miasto zmienia sposób komunikacji. Decyzje podatkowe będą przekazywane:
- Na skrzynkę e-Doręczeń – dla osób, które założyły i aktywowały taki adres.
- Na skrzynkę ePUAP – w przypadku podatników, którzy tę drogę wykorzystywali wcześniej do składania deklaracji podatkowych i nie założyli jeszcze skrzynki e-Doręczeń.
- Za pośrednictwem Poczty Polskiej – tzw. usługa hybrydowa, wyłącznie w przypadku braku możliwości doręczenia elektronicznego (osoby bez skrzynek e-Doręczeń lub ePUAP). W przypadku nieodebrania, przesyłka będzie oczekiwała w placówce pocztowej przez określoną liczbę dni.
ZMIANY W DORĘCZENIACH
System e-Doręczeń od nowego roku stanie się głównym sposobem wymiany pism między administracją a obywatelami i firmami. Nowe rozwiązanie cyfrowe ma tę samą moc prawną co tradycyjny list polecony, umożliwiając odbieranie decyzji podatkowych czy pism urzędowych bez wychodzenia z domu. Korzystanie z tej usługi eliminuje konieczność wizyt na poczcie i operowania papierowymi awizami, co znacząco przyspiesza bieg spraw.
Aby przygotować się na zmiany, użytkownicy powinni aktywować specjalny adres do doręczeń elektronicznych na oficjalnej stronie rządowej.
CO TO OZNACZA DLA MIESZKAŃCÓW?
Jak podkreślają urzędnicy, zmiana wymaga od mieszkańców „większej uważności w sferze cyfrowej”. – Prosimy o regularne sprawdzanie skrzynek e-Doręczeń oraz konta ePUAP, szczególnie w styczniu i lutym. W przypadku osób niekorzystających z rozwiązań cyfrowych, tradycyjną papierową korespondencję dostarczy listonosz (decyzje nie będą już dostarczane przez pracowników urzędu). Warto korzystać z aplikacji mObywatel – usługa ePłatności (BLIK) umożliwia natychmiastowe opłacenie podatku – przypominają gdańscy urzędnicy w komunikacie.
oprac. puch





