Okazuje się, że nie dolewał, tylko odlewał. Incydent w gdyńskim sklepie pod lupą policji

(fot. KMP w Gdyni)

Na tym etapie nic nie wskazuje na to, żeby mężczyzna coś dolewał do butelki z octem – poinformowała policja. Chodzi o incydent, do którego doszło w jednym ze sklepów w Gdyni.

Na nagraniu z monitoringu widać, jak mężczyzna stojąc przy półce z towarem chwyta butelkę octu i przechyla ją. Wyglądało to tak, jakby coś dolewał. Policja szybko ustaliła jego tożsamość – to 30-letni mieszkaniec Gdańska. Jak przekazał aspirant Bartłomiej Sowa z Komendy Miejskiej w Gdyni, mężczyzna został zatrzymany, a policja ma już wstępne ustalenia.

– Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna niczego nie dolewał do butelki, a odlewał sobie małą porcję octu. Obecnie prowadzone są czynności mające na celu szczegółowe wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy oraz technika kryminalistyki, którzy wykonali niezbędne czynności procesowe i zabezpieczyli butelkę z octem do dalszych badań przez biegłego. W chwili obecnej oczekujemy na wyniki analizy badań laboratoryjnych – poinformował.

Wszystko wskazuje zatem na to, że sprawa zostanie zakwalifikowana jako wykroczenie.

Czytaj także:

Grzegorz Armatowski/aKa

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj