Były zalecenia, a teraz prawdopodobnie będzie nakaz wykonania prac – to konsekwencje kontroli konserwatora zabytków na terenie Bastionu Świętej Elżbiety w Gdańsku. XVI-wieczny, zaniedbany zabytek jest w prywatnych rękach. W lipcu minionego roku zawalił się jego dach.
Jak czytamy w mediach społecznościowych – półtora roku temu właściciel obiektu otrzymał zalecenia pokontrolne i choć większość prac zabezpieczających została wykonana, to zobowiązania pozostają aktualne. – Wszczęliśmy postępowanie za niewykonanie zaleceń konserwatorskich, które najprawdopodobniej zakończy się grzywną dla właściciela bastionu – informuje przedstawiciel Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Właściciel obiektu planuje by pełnił on funkcje usługowe. Docelowa inwestycja, która wciąż jest przedmiotem uzgodnień z urzędem konserwatora.
Sebastian Kwiatkowski





