Jedna z najintensywniejszych w ostatnim 30-leciu zim drenuje budżety zarządców dróg. W Gdańsku kilkanaście styczniowych dni walki ze śnieżycą, bardzo niskimi temperaturami i marznącym deszczem kosztowało prawie połowę, bo aż 11 milionów złotych, z 24-milionowego budżetu zimowego na ten rok – przekazała Anna Bobrowska, dyrektor Gdańskiego Zarządu Dróg. Jak dodała, użyto ponad 10 tysięcy ton soli, jej mieszanki i kruszywa.
Urzędnicy wskazują, że choć z pracy firm utrzymaniowych są zadowoleni, możliwe są kilkudziesięciotysięczne kary za źle wykonaną pracę. Mieszkańcy, z którymi rozmawiał nasz reporter, efekty walki z zimą na jezdniach oceniają nieźle. Śliskie nawierzchnie bywają na lokalnych drogach, jednak w najgorszej sytuacji są piesi – uważają gdańszczanie.
W sprawie chodników do urzędników wpłynęło trzy tysiące zgłoszeń dotyczących złego odśnieżania lub braku odśnieżania. Informacje wciąż są analizowane, ale drogowcy nie wykluczają kar tam, gdzie zawinił wykonawca, a nie prywatny właściciel zobowiązany do odśnieżania we własnym zakresie.
Sebastian Kwiatkowski/mk





