Szybka reakcja funkcjonariuszy Straży Miejskiej w Gdańsku pozwoliła uratować zdrowie starszego mężczyzny, który w mroźny dzień szedł po ulicy w klapkach i bez kurtki. Kilka godzin po interwencji okazało się, że seniora szuka rodzina.
Mężczyzna w wieku około 80 lat poruszał się po jezdni ul. Stryjewskiego, tuż obok przejeżdżających aut. Starszy pan nie miał na sobie kurtki ani zimowego obuwia – szedł w klapkach. Żaden kierowca nie zatrzymał się, by sprawdzić, czy senior nie potrzebuje pomocy.
Na nietypowe zachowanie mężczyzny zareagowali strażnicy miejscy, którzy sprowadzili go z jezdni i posadzili w radiowozie. Senior miał trudności z podaniem swoich danych osobowych. Twierdził, że idzie do domu, jednak wskazany przez niego adres nie zgadzał się z kierunkiem marszu. Funkcjonariusze wezwali pogotowie ratunkowe, które podjęło decyzję o przewiezieniu mężczyzny do szpitala.

(Fot. Straż Miejska w Gdańsku)
Jak się okazało, starszy pan figurował w policyjnych rejestrach jako osoba zaginiona. Poszukiwała go rodzina.
ua





