Hałdy utwardzonego śniegu w Pruszczu Gdańskim. Służby pracują, ale mieszkańcy boją się o zdrowie

(fot. Radio Gdańsk/Mateusz Czerwiński)

Około 500 ton soli wysypały od początku „akcji zima” – czyli od trzech tygodni – służby Pruszcza Gdańskiego. Na jezdniach pracuje 6 pługopiaskarek oraz 5 traktorów na chodnikach. Mimo to w wielu miejscach zalegają hałdy utwardzonego śniegu, a także cienka warstwa lodu.

Mieszkańcy nie kryją niezadowolenia z postawy miasta. Wielu z nich po prostu się boi. Posłuchaj:

Radosław Pietrzak, zastępca burmistrza ds. komunalnych, podkreśla, że miasto wyrzuca na ulice i chodniki miasta około 20 ton mieszanki solnej dziennie.

– Na ulicach pracują cztery duże i dwa małe pługi. Na chodnikach mamy do pięciu małych traktorków. Reakcja soli ze śniegiem występuje do określonej temperatury. Później już to niestety nie działa – wyjaśnia.

(fot. Radio Gdańsk/Mateusz Czerwiński)

– Rozstawiliśmy w ostatnim okresie big bagi, żeby uszorstnić tę pokrywę lodową. To rozwiązanie zarówna dla mieszkańców, bo nie każdy może przydźwigać żwir ze sklepu, jak i dla naszych służb, żebyśmy mieli bliżej i łatwiej reagowali – dodaje Pietrzak.

(fot. Radio Gdańsk/Mateusz Czerwiński)

Big bagi z piaskiem znajdują się w ponad 20 lokalizacjach na terenie Pruszcza Gdańskiego, między innymi na parkingu przy dworcu PKP, ulicy Grota Roweckiego, Wita Stwosza, Hryniewieckiego i Kirkora.

Mateusz Czerwiński/aKa

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj