Gdyńscy strażnicy miejscy apelują, aby nie podchodzić do chorych lub martwych ptaków. To w związku z wykrytym na Pomorzu ogniskiem ptasiej grypy. Kilka dni temu służby weterynaryjne potwierdziły, że między innymi u gęsi padłych na Mierzei Wiślanej wykryto obecność wirusa H5N1.
– Jeżeli widzimy chorego lub rannego ptaka, nie podchodźmy do niego, nie bierzmy go na ręce i nie zabierajmy do domu. Służby są od tego, żeby zająć się takim zwierzęciem. Prosimy o kontakt telefoniczny do dyżurnego straży miejskiej. To samo dotyczy martwych zwierząt. Nie zabierajmy ich, zadzwońmy do dyżurnego i podajmy dokładną lokalizację, aby firma mogła odebrać takie zwierzę – wyjaśnił Leonard Wawrzyniak, rzecznik gdyńskiej straży miejskiej.
POWIADOM SŁUŻBY
Zgłoszenia martwych lub padłych ptaków są przyjmowane pod bezpłatnym numerem 986. Od połowy stycznia na Pomorzu obowiązują przepisy dotyczące ograniczenia rozprzestrzeniania choroby. Ptaki hodowlane muszą być trzymane w zamknięciu. Wprowadzono też zakaz organizowania wystaw i sprzedaży obwoźnej.
Marcin Lange/mk





