W przyszłym roku planowane jest położenie stępki następcy „Daru Młodzieży”. Za trzy lata na nowo wybudowanym trzymasztowym żaglowcu rozpoczną się szkolenia kadetów – zapowiedział rektor Uniwersytetu Morskiego w Gdyni prof. Adam Weintrit. Pytany o los obecnego żaglowca zapewnił, że jednostka nadal będzie pełnić funkcję szkoleniową.
W ubiegłym roku Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie ustanowienia programu wieloletniego „Budowa statków dla uczelni morskich w latach 2025-2029”. Jego celem jest zaprojektowanie, budowa i wyposażenie statków dla Uniwersytetu Morskiego w Gdyni oraz Politechniki Morskiej w Szczecinie. Dla gdyńskiej uczelni ma powstać następca wysłużonej fregaty „Dar Młodzieży”, zwodowanej 45 lat temu. W ubiegłym tygodniu uniwersytet otrzymał z Ministerstwa Infrastruktury 131 mln zł na realizację pierwszego etapu budowy żaglowca. Rektor uczelni powiedział, że w tym roku planowane jest podpisanie umowy na zaprojektowanie i budowę jednostki oraz rozpoczęcie prac produkcyjnych, w tym cięcie blach.
– W 2027 roku przewidziano położenie stępki oraz osiągnięcie gotowości żaglowca do wodowania. Rok 2028 będzie kluczowy z punktu widzenia wyposażenia jednostki – obejmie uruchomienie silników oraz kompleksowe prace wykończeniowe, tak aby od 2029 roku uczelnia mogła rozpocząć szkolenie kadetów już na nowej jednostce – zapowiedział prof. Weintrit.
Koszt budowy jednostki ma wynieść 350 mln zł. Rektor podał, że postępowanie przetargowe na pierwszy etap inwestycji ma zostać ogłoszone w przyszłym miesiącu.
PROJEKTANT JEDNOSTKI
Na pytanie, kto zaprojektuje następcę „Daru Młodzieży”, prof. Weintrit odpowiedział, że w przestrzeni branżowej pojawiają się deklaracje udziału uznanych projektantów, w tym inż. Zygmunta Chorenia – „ojca” wielu żaglowców, w tym „Daru Młodzieży”, który publicznie wyraził gotowość współpracy przy projekcie nowej jednostki. Dodał, że ostateczny wybór projektanta rozstrzygnie przetarg.
– Nowa jednostka będzie trzymasztowym żaglowcem szkolnym, zbliżonym wielkością do „Daru Młodzieży”. Funkcjonalnie będzie przypominać obecny statek, dlatego jej kluczowym zadaniem pozostanie szkolenie młodzieży planującej związać swoją karierę zawodową z morzem – powiedział rektor.
TRADYCYJNE METODY SZKOLENIA
Jak wskazał prof. Weintrit, uczelni zależy na zachowaniu tradycyjnych metod szkolenia, w tym nauki stawiania żagli, przy jednoczesnym umożliwieniu praktykantom zapoznania się z nowoczesnymi technologiami oraz systemami bezpieczeństwa w żegludze.
– Jednorazowo nowa jednostka będzie mogła przyjąć na pokład 120 praktykantów, 35 członków stałej załogi oraz 12 pasażerów, w tym przedstawicieli armatora – poinformował.
Zaznaczył, że uczelnia chce, aby żaglowiec spełniał najwyższe aktualne standardy technologiczne i środowiskowe. W opracowanych przez ekspertów UMG założeniach projektowych uwzględniono napęd hybrydowy, łączący silnik główny z napędem elektrycznym, co ma zwiększyć efektywność jednostki i ograniczyć jej wpływ na środowisko.
Na pokładzie znajdą się nowoczesne systemy nawigacyjne i łącznościowe, w tym zintegrowany mostek (Integrated Bridge System), system GMDSS, a także szerokopasmowa komunikacja satelitarna. Projekt przewiduje również klasę lodową L3, umożliwiającą eksploatację jednostki w trudniejszych warunkach nawigacyjnych.
FUNKCJA SZKOLENIOWA
Rektor Uniwersytetu Morskiego w Gdyni zapewnił, że „Dar Młodzieży” pozostaje w eksploatacji i nadal pełni funkcję szkoleniową.
– Po przeprowadzonym na przełomie 2025 i 2026 roku remoncie klasowym jednostka będzie mogła być eksploatowana przez najbliższe pięć lat – powiedział.
Dodał, że niewykluczone jest, iż w okresie przejściowym uczelnia będzie dysponować dwoma żaglowcami jednocześnie. Jego zdaniem pozwoli to na zachowanie ciągłości procesu szkoleniowego, do którego uczelnia jest zobowiązana na mocy Konwencji STCW (międzynarodowej konwencji o wymaganiach w zakresie wyszkolenia marynarzy, wydawania świadectw oraz pełnienia wacht).
PAP/mk








