Samorządy chcą powstanie ścieżki rowerowej łączącej Bytów i Lębork. Trasa ma prowadzić dawną linią kolejową rozebraną przez Armię Czerwoną w 1945 roku.
– To przepiękna okolica, która może być uzupełnieniem tras dla rowerzystów. Jeśli udałoby nam się połączyć dzięki temu z trasami EuroVelo 10 i EurVelo 20, to byłby hit dla turystów i mieszkańców – mówi Andrzej Lubiński, oficer rowerowy powiatu lęborskiego.
PLANAMI PODZIELONO SIĘ NA PIKNIKU
Nad jeziorem pod Cewicami zorganizowano piknik promujący powstanie trasy.
– Chcemy tego wspólnie dokonać. Mamy przepiękne tereny, dziś ta trasa jest nieprzejezdna. Potrzeba pieniędzy i czasu, ale zaczynamy i w ciągu kilku lat, mam nadzieję, nam się uda – komentuje Jerzy Bańka, wójt gminy Cewice.
– To tak naprawdę jest większy projekt, bo od Lęborka do Łeby trasa rowerowa istnieje, a dzięki odcinkowi Lębork-Bytów liczyłaby około 100 kilometrów – dodaje starosta lęborski Tomasz Litwin.
SAMORZĄDY POSZUKUJĄ ŚRODKÓW
Odtworzenie trasy rowerowej śladem linii kolejowej 237 wymagałoby wzmocnienia części nasypów, a także odbudowania zniszczonych w czasie wojennym co najmniej czterech wiaduktów. Samorządy z obu powiatów zapowiadają, że wspólnie będą pozyskiwać środki na stworzenie szlaku dla rowerzystów z Bytowa do Lęborka.
Posłuchaj materiału reportera Radia Gdańsk:
Przemysław Woś/am








