Zatrudnił się w szkole. Zapytał, ilu jest uczniów i usłyszał, że jego zadanie polega na tym, aby uczniowie się znaleźli, bo na razie nie ma żadnego. Zadanie było o tyle trudniejsze, że chodziło o uczniów szkoły sportowej, potencjalnych zawodowych siatkarzy. Mariusz Łobacz zaczął więc jeździć po Polsce i szukać zawodników. Od tego czasu minęło 20 lat.
Dziś Trefl może pochwalić się jedną z najlepszych, albo po prostu najlepszą akademią w Polsce. Przez ręce trenera Łobacza przeszło wielu zawodników PlusLigi i kilku reprezentantów Polski. Co daje mu największą satysfakcję? Co jest najtrudniejsze? Kiedy widać, że z młodego chłopaka może być kawał siatkarza? Między innymi o tym rozmawiamy w audycji Jestem z Pomorza. Posłuchaj:
Rozmawiał Tymoteusz Kobiela








