Władze Słupska zlecą dodatkowe badanie gruntu w trzech lokalizacjach na tzw. Piaskuli przy ulicy Grunwaldzkiej, by sprawdzić ostatecznie, czy jest możliwa budowa nowej hali widowiskowo-sportowej. Samorząd sprawdzi także inne lokalizacje pod inwestycję na terenie miasta. To wnioski z obrad specjalnej komisji radnych.
– Teren jest trudny. Są miejsca, gdzie niestabilne warstwy mają siedem metrów głębokości. Są też takie, gdzie do stabilnego podłoża jest mniej niż metr. Jeśli państwo wyrazicie zgodę, to zlecimy dodatkowe badania w trzech wytypowanych lokalizacjach przy ulicy Grunwaldzkiej. To pozwoli nam podjąć decyzję. Na pewno jednak cały ten teren nie jest potrzebny – mówiła wiceprezydent Słupska Marta Makuch.
– Uważam, że równolegle pani prezydent powinna prowadzić rozmowy z właścicielami innych terenów prywatnych, które można wykorzystać na ten cel – wskazywał przewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku Paweł Szewczyk z Koalicji Obywatelskiej.
STABILNOŚĆ GRUNTÓW
Część radnych uważa, że budowa nowej hali obok Parku Wodnego „Trzy Fale” to zbyt duże ryzyko ze względu na stabilność gruntów.
– Znam teren bardzo dobrze od kilkudziesięciu lat. Znajdowało się tam wielkie wyrobisko piasku z dużymi skarpami. W to miejsce zwożono przez lata tysiące ciężarówek. Myślę, że dużo bezpieczniej jest poszukać obszaru w pobliżu, na przykład po drugiej stronie ulicy, ze stabilniejszymi gruntami – podkreślał radny Piotr Skowroński z klubu Łączy Nas Słupsk.
Posłuchaj materiału naszego reportera:
Przemysław Woś/mk








