Przeciwnicy unijnego programu SAFE protestowali w czwartek, 7 maja, po południu przed sopockim domem premiera. Jak powiedział Radiu Gdańsk aspirant Radosław Jaśkiewicz z sopockiej policji, w demonstracji, która przebiegała spokojnie, wzięło udział około 50 osób.
Do sprawy odniósł się przebywający w Watykanie Donald Tusk. Premier, który miał tego dnia audiencję u papieża Leona XIV, skomentował sytuację w mediach społecznościowych.
DONALD TUSK: „TO SZCZYT ODWAGI”
– Pikieta na placu zabaw dla dzieci pod oknami mojego rodzinnego mieszkania, pod moją nieobecność, to szczyt odwagi. Nawrocki i Kaczyński są pewnie dumni z bohaterskiej akcji swoich ludzi – czytamy we wpisie.

POSŁANKA PIS: „PŁACIĆ BĘDĄ NASZE DZIECI”
W rozmowie z reporterem Radia Gdańsk swoje zdanie wyraziła uczestnicząca w proteście posłanka PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk.
– Uważamy, że polski premier nie powinien się tak zachowywać. Nie chcemy być uzależnieni od urzędników z innych krajów, którzy nie poniosą za to odpowiedzialności. Pożyczkę spłacać będą musiały nasze dzieci – powiedziała posłanka.
POLSKA PIERWSZYM KRAJEM W UE
Podpisanie wartej 190 miliardów złotych umowy pożyczkowej na dozbrojenie w ramach programu SAFE zaplanowano na piątek w Warszawie. Polska ma być pierwszym krajem w Unii Europejskiej, który ją zawrze.
Sebastian Kwiatkowski/puch
Czytaj też:
Premier Donald Tusk z wizytą u papieża. Podarował mu Pięcioksiąg Mojżeszowy w języku kaszubskim








