Zimy będą mniej więcej tak długo, jak nie przekroczymy progu 1,6 stopnia powyżej okresu przedprzemysłowego. To mniej więcej dekada, półtorej – mówił w Radiu Gdańsk prof. Mirosław Miętus, klimatolog z Uniwersytetu Gdańskiego. Według niego „zimy przyjmą inną formę”.
Jak zaznaczył klimatolog, zimy w Europie, zwłaszcza na terenach nizinnych, będą bardziej podobne do tych z Holandii czy zachodnich Niemiec.
– Tegoroczna zima wcale nie była bardzo mroźna, bardzo zaskoczyła wiele osób. My często nie wierzymy w to, że jesteśmy sprawcą globalnego ocieplenia, ale wierzymy, że żyjemy w świecie, który podlega globalnemu ociepleniu, i w związku z tym nie musimy się przygotowywać do występowania niektórych zjawisk. Przyroda nam ciągle nauczki: trzeba sobie przypomnieć, że od grudnia do lutego występuje zima – ocenił prof. Miętus.
Klimatolog zaznaczył, że pogoda w Polsce cechuje się dużą dynamiką. Teraz jesteśmy w fazie pogłębiającej się suszy.
Posłuchaj całej rozmowy:
Sebastian Kwiatkowski/ua








