Marsz Równości przeszedł ulicami Słupska. Organizatorami były środowiska LGBT. Uczestnicy marszu podkreślali, że przyjęta przez Sejm ustawa o statusie osoby najbliższej nie spełnia ich oczekiwań dotyczących zmian przepisów w Polsce.

– Marsz jest przede wszystkim po to, by zamanifestować obecność osób nieheteronormatywnych w życiu społecznym. Chcemy równości małżeńskiej, aby osoby będące na przykład w związkach z osobami tej samej płci mogły bez obaw trzymać się na ulicy za rękę. Wciąż zdarza się, że jesteśmy atakowani – głównie słownie. Nie chcemy nikogo wykluczać i nie chcemy, by nas wykluczano. Ustawa przyjęta przez Sejm jest drobnym krokiem w stronę normalizacji, ale jesteśmy rozczarowani, ponieważ zależy nam na ustawie o związkach partnerskich – mówili uczestnicy.

Po marszu w Parku Kultury i Wypoczynku odbył się Tęczowy Piknik.
Przemysław Woś/puch








