Prokuratura Regionalna w Gdańsku nie zajmie się sprawą zawiadomienia przeciwko Krzysztofowi Stanowskiemu. Śledczy zdecydowali o przekazaniu materiałów do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Zawiadomienie złożył Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Organizacja zarzuca Krzysztofowi Stanowskiemu publiczne znieważenie oraz nawoływanie do linczu na urzędniczce Urzędu Skarbowego w Gdańsku. Chodzi o komentarze opublikowane w internecie po kontroli podatkowej przeprowadzonej w jednej z restauracji.
Jak wyjaśnia prokurator Mariusz Marciniak, sprawa nie należy do kategorii postępowań, którymi zgodnie z przepisami zajmują się prokuratury regionalne. – Regulamin przewiduje możliwość prowadzenia przez prokuratury regionalne śledztw w sprawach o najpoważniejsze przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu względem mienia wielkiej wartości, o najpoważniejsze przestępstwa finansowo-gospodarcze względem mienia wielkiej wartości albo o inne sprawy gospodarcze ze względu na ich zawiłości szczególną wagę. To zawiadomienie nie dotyczy tego rodzaju śledztw – zaznacza prokurator.
Prokuratura okręgowa może prowadzić sprawę sama, bądź przekazać ją jednostce podległej. W zawiadomieniu wskazano, że Stanowski jako osoba posiadająca wielomilionowe zasięgi w mediach społecznościowych miał dopuścić się agresywnych wypowiedzi pod adresem urzędniczki, która wykonywała swoje obowiązki służbowe.
Grzegorz Armatowski/ua








