Specjaliści z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego przeprowadzili trombektomię mechaniczną u zaledwie 16-dniowego noworodka. To zabieg wyjątkowy nie tylko w skali Polski, ale również świata, ponieważ u tak małych dzieci wykonuje się go niezwykle rzadko.
Trombektomia mechaniczna to małoinwazyjna procedura polegający na usunięciu skrzepliny blokującej naczynie krwionośne. Najczęściej stosowana jest u osób dorosłych w leczeniu ostrego udaru niedokrwiennego mózgu, przywracając przepływ krwi i minimalizując trwałe uszkodzenia tkanek. W sytuacji wykrycia skrzepliny u małych pacjentów stosuje się terapię przeciwzakrzepową, jednak w tym konkretnym przypadku nie była ona możliwa.
Jak wyjaśnia dr Julia Radoń-Proskura, lekarz prowadząca chłopca w UCK, nie można było zastosować standardowego leczenia przeciwzakrzepowego, ponieważ wystąpiło krwawienie do mózgu.
– Musieliśmy wybierać między dobrem jednego narządu a obserwowaną przez nas progresją zakrzepicy z żyły głównej dolnej do jedynej zdrowej nerki, jaką posiada – opisuje. – Sytuacja była bardzo niebezpieczna, ponieważ groziła całkowitą niewydolnością nerek i koniecznością dializoterapii – wyjaśnia dr Radoń-Proskura.

W obliczu narastającego zagrożenia wielospecjalistyczny zespół lekarzy – neonatologów, nefrologów, hematologów i radiologów interwencyjnych – zdecydował się na przeprowadzenie zabiegu rzadko wykonywanego u tak małych pacjentów. 13 stycznia 2026 roku, gdy dziecko miało zaledwie 16 dni i ważyło około 3,5 kg, wykonano mechaniczne usunięcie skrzepliny z żyły głównej dolnej. Był to jeden z nielicznych tego typu zabiegów przeprowadzonych u noworodka – zarówno w Polsce, jak i na świecie.
– U noworodka naczynia są bardzo małe, dlatego każdy manewr musi być wykonany z najwyższą precyzją i przy użyciu odpowiednio dobranego, delikatnego sprzętu. Dodatkowym wyzwaniem jest mała objętość krwi krążącej – nawet niewielka utrata krwi, która u osoby dorosłej byłaby nieistotna, u dziecka w tym wieku może mieć poważne znaczenie kliniczne. Najważniejsze było dla nas przeprowadzenie zabiegu możliwie najmniej inwazyjnie i zachowaniem maksymalnego bezpieczeństwa dziecka – podkreśla dr Bartosz Regent z Zakładu Radiologii, który razem z dr. Michałem Magnusem wykonał trombektomię mechaniczną u chłopca.
Zabieg zakończył się sukcesem. – Bardzo cieszymy się, że udało się go wykonać i że Leoś jest w tak dobrym stanie – mówi Sandra Lewicka, mama chłopca. – Mieliśmy obawy, a o tej skrzeplince dowiedzieliśmy się już w drugiej dobie życia. Pani doktor uspokajała, że ma nadzieję, że ona nie będzie się rozrastała, a jednak dwa tygodnie później Leon już miał wykonywany zabieg usuwania tej skrzeplinki, która miała być taka malutka – wspomina.
Dziś Leon ma już pół roku. Rośnie zdrowo i rozwija się prawidłowo.
Anna Kobryń/mat. pras./mrud








