Około 9 mld dolarów ma kosztować budowa baz danych w Słupsku i Redzikowie. Amerykańska spółka chce zagospodarować około dwustu hektarów na potrzeby budowy infrastruktury nowych technologii. Jak wyjaśniał na naszej antenie Sławomir Koprowski, prezes Pomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego w Słupsku, podpisane listy intencyjne to dopiero początek tego przedsięwzięcia, ale ten obszar został już przez inwestora wybrany.
– To początek drogi, ale takiej inwestycji na pewno jeszcze w naszym regionie nie było. To, co kluczowe dla inwestora, to dostęp do dużej ilości energii oraz duży i jednolity teren inwestycyjny. My ofertę Redzikowa wspólnie z samorządem pokazywaliśmy od dawna i były zapytania ze strony inwestorów. W przypadku Słupska było to utrudnione, bo dopiero niedawno uchwalono tam miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego – tłumaczył Sławomir Koprowski.
– Na pewno tak duża inwestycja będzie impulsem rozwojowym. Szacujemy, że sama część budowlana to 2-3 mld dolarów. Spółka określa docelowy koszt inwestycji Data Center na 8-9 mld dolarów. Dla mnie kluczowe jest pozwolenie na budowę, bo to będzie moment, w którym będziemy mogli powiedzieć, że dowieźliśmy z inwestorem ten projekt. Według zapowiedzi będą dwa obszary inwestycji – Redzikowo oraz Słupsk. W sumie to około dwustu hektarów – dodał.
Prezes PARR-u poinformował, że trwają rozmowy o formie nabycia bądź wynajęcia terenów pod inwestycję. W czasie budowy pracę może znaleźć tam około tysiąca osób, na etapie eksploatacji baz danych – około pięciuset.
Ze Sławomirem Koprowskim rozmawiał Przemysław Woś. Posłuchaj:
aKa/puch








