Do nowo wybudowanej stacji elektroenergetycznej Choczewo w Osiekach Lęborskich doprowadzono moc z pierwszej polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power, budowanej przez Orlen i kanadyjskie Northland Power. – Polska farma wiatrowa na Bałtyku to kluczowy element bezpieczeństwa i suwerenności energetycznej naszego kraju – ocenił w piątek Donald Tusk.
Premier podkreślił, że w obecnych czasach istotne jest, by energia kraju była niezależna od geopolitycznych turbulencji.
– Ta stacja elektroenergetyczna i te już niedługo 76 turbin, 76 masztów posadowionych w Bałtyku to będzie kolejny kluczowy element naszego bezpieczeństwa energetycznego i energetycznej suwerenności – powiedział premier Tusk na konferencji prasowej w Choczewie na Pomorzu. Stacja ta jest kluczowa do wyprowadzania mocy z morskich farm wiatrowych.
Szef rządu powiedział, że „właśnie popłynął pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej”. – W tych bardzo niepewnych czasach fakt, że mamy w wielu miejscach źródła energii i że ta energia jest niezależna od geopolitycznych turbulencji, znaczy naprawdę bardzo wiele – ocenił Tusk.
ŹRÓDŁA ENERGII NIEZALEŻNE OD ROSJI
Zwrócił przy tym uwagę na rosyjską agresję na Ukrainie i konflikt na Bliskim Wschodzie, które pokazują, jak ważne jest, by Polska miała źródła energii „niezależne od kaprysów historii i geopolityki”.
– Budujemy polskie bezpieczeństwo i polską suwerenność. Cały świat już wie bardzo dobrze i ostatnio wojny pokazują to z całą mocą, że nie można mówić o bezpieczeństwie, kiedy nie mówi się o bezpieczeństwie energetycznym. Energetyka jest równie ważna jak broń, jak armia – podsumował Tusk.

Premier ocenił, że przedsięwzięcie jest technologicznie bardzo ambitne. – Kiedy słyszę te dane, to aż nie chcę mi się wierzyć – powiedział Tusk, dodając, że zainstalowano już 54 turbiny.- To, co wystaje ponad wodę, jest wyższe od pałacu kultury, a więc tu za chwilę blisko naszego brzegu na Bałtyku będzie stało 76 wież, każda wyższa od pałacu kultury – stwierdził Tusk.
Jak dodał, mierząc konstrukcje turbin od miejsca posadowienia, czyli od fundamentu znajdującego się pod wodą, to „są one wyższe od najwyższego budynku w Unii Europejskiej, czyli Varso Tower”.
SFINANSOWANE Z KPO
Budowę stacji Choczewo sfinansowano w całości z Krajowego Planu Odbudowy. Jej koszt wyniósł ok. 530 mln zł. Prace zrealizowały firmy SPIE Energy Poland i Elfeko. Urządzenia na stację dostarczyły m.in.: Olmex, Hitachi Energy Poland, Siemens Polska, Telefonika Polska oraz Arteche. PSE podały, że stacja zajmuje powierzchnię 25 ha, czyli 35 boisk piłkarskich. W ramach budowy wmurowano niemal 9,5 ton fundamentów, zmontowano ponad 800 ton konstrukcji stalowych, ułożono 300 kilometrów kabli i wybudowano 8 kilometrów dróg asfaltowych.
– Prace na morzu ruszyły na początku 2025 r., a już dziś pierwszy prąd trafił do sieci. To właśnie jest energia jutra. Sprawnie realizowane ambitne inwestycje, które zwiększają bezpieczeństwo energetyczne i pozwolą na oferowanie najniższych możliwych cen – podkreślił prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

KONIEC PRAC W 2027 ROKU
Budowa stacji została ukończona w zakresie niezbędnym do przyłączenia morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. Powstała także linia łącząca ją ze stacją Żarnowiec, która została rozbudowana. Trwa budowa kolejnych trzech linii wyprowadzających moc z morskich farm wiatrowych. PSE podały, że wszystkie prace w ramach projektu mają się skończyć w pierwszym półroczu 2027 r.
– Wszystkie inwestycje niezbędne do wyprowadzenia mocy z pierwszych polskich farm wiatrowych na Bałtyku zostały zrealizowane na czas. Był to duży wysiłek zarówno ze strony PSE, jak i lokalnych, pomorskich firm, które wybudowały stację Choczewo. To także przykład wykorzystywania środków z Krajowego Planu Odbudowy do budowania infrastruktury przyszłości, dzięki której Polska będzie mogła się rozwijać – poinformował Grzegorz Onichimowski, prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE), do których należy stacja.
Zakończenie budowy farmy wiatrowej Baltic Power o mocy 1,2 GW planowane jest na jesień tego roku. Będzie to pierwsza morska farma wiatrowa w Polsce. W ramach jej budowy na morzu zainstalowano już 54 z planowanych 76 turbin. Pierwsze z nich już produkują energię elektryczną. Osiągnięty obecnie etap tzw. first power oznacza uruchomienie produkcji energii przez pierwszą turbinę oraz rozpoczęcie stopniowego oddawania farmy do eksploatacji.
PAP/ua








