Zgodnie z decyzją Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) czas dojazdu do pracy i powrotu z niej liczy się do ogólnego czasu pracy – przypomniał w Studiu Słupsk Radia Gdańsk ekspert prawa pracy Witold Polkowski.
– Wyrok TSUE nie oznacza, że każdy dojazd do pracy staje się czasem pracy. Dotyczy wyłącznie sytuacji, gdy pracownik podczas przejazdu pozostaje w dyspozycji pracodawcy, który organizuje transport i decyduje o jego przebiegu. W takim przypadku czas przejazdu powinien być uwzględniony w ewidencji czasu pracy, co może wpływać na rozliczenie godzin nadliczbowych – mówił Witold Polkowski.

(Fot. Radio Gdańsk)
– Warto pamiętać, że ma to także znaczenie dla tzw. doby pracowniczej, czyli 24-godzinnego okresu liczonego od rozpoczęcia pracy zgodnie z harmonogramem. Wliczenie przejazdu do czasu pracy może mieć wpływ na zachowanie dobowych norm czasu pracy oraz obowiązkowych okresów odpoczynku – dodał.
Posłuchaj:
Jeśli mają Państwo pytania dotyczące przepisów prawa pracy, zapraszamy do kontaktu pod adresami mailowymi: slupsk@radiogdansk.pl lub j.merecka@radiogdansk.pl.
Joanna Merecka-Łotysz/ua








