Kolejarze zapowiadają ważny krok w kierunku przywrócenia ruchu między Pruszczem Gdańskim a Straszynem. Polskie Linie Kolejowe do jesieni zamierzają ogłosić postępowanie na projekt rewitalizacji siedmiokilometrowego fragmentu linii 229.
Po 40 latach być może do Straszyna znów pojadą pociągi. Jak mówi Przemysław Zieliński z PKP PLK, wspólne postępowanie będzie dotyczyło też poprawy przepustowości linii z Pruszcza Gdańskiego do Gdańska.
– W przypadku odcinka Pruszcz Gdański-Gdańsk Główny mówimy oczywiście o dobudowie dodatkowych torów, natomiast w przypadku linii 229 Pruszcz Gdański-Straszyn Prędzieszyn mówimy oczywiście o rewitalizacji tej linii, docelowo po to, aby mogły na nią wrócić pociągi pasażerskie – podkreśla.
Projekt wraz z decyzjami koniecznymi do budowy powinien być gotowy w okolicach 2030 roku. Budowa, o ile będzie finansowanie – to kolejnych kilka lat.
MOGĄ POWSTAĆ NOWE PRZYSTANKI
– Jako organizator przewozów na pewno puścimy tam ruch osobowy – deklaruje wicemarszałek województwa Leszek Bonna. – Każda perspektywa, która przekłada ruch z naszych ulic na tory jest inicjatywą pozytywną i każdej takiej klaszczemy, kibicujemy, każdą wspieramy – dodaje.
W ramach projektu powstać mogą nowe przystanki. Linia w przyszłości mogłaby prowadzić ruch aż do Starej Piły, którędy biegnie już bajpas kartuski. Budowa miałaby zająć kolejnych kilka lat.
Sebastian Kwiatkowski/kw








