Będą dodatkowe środki dla mieszkańców budynków w centrum Gdyni. Chodzi o teren wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Na początku tygodnia eksperci uznali, że gdyńska architektura i jej układ urbanistyczny są wyjątkowe w skali całego świata. Decyzję komentowali goście Joanny Stankiewicz w audycji „Strefa Samorządowa”.
Wiceprezydent Gdyni Oktawia Gorzeńska przyznała, że miejsce na liście UNESCO to nie tylko dodatkowa promocja dla miasta, ale także duża odpowiedzialność. Zapowiedziała wsparcie dla mieszkańców centrum.
– Myślimy o tym, by przeznaczyć środki na zazielenianie podwórek przy kamienicach i budynkach. Jest szereg działań, które chcemy wzmacniać, żeby to centrum modernistyczne piękniało. Myślimy o rewitalizacji, o małej architekturze, ale oprócz tego mamy też zadania jako miasto służące edukacji i upowszechnianiu wiedzy o modernizmie – wyjaśniła.
– Ten modernizm powstawał w czasach, kiedy każda złotówka była na wagę złota, kiedy powstawał port, kiedy gospodarka była czymś wyjątkowym. I pomimo tych wszystkich, można powiedzieć, kłód rzucanych pod nogi przez historię, stał się czymś wyjątkowym – zauważył Jakub Ubych, radny klubu „Samorządność”.
– Też jestem pod wrażeniem, jak powstawał ten nasz modernizm – z jedności wielu architektów, którzy mieli wspólny pomysł – wskazał Ireneusz Trojanowicz, radny klubu „Gdynia Niezależna”.
Modernistyczne śródmieście Gdyni zajmuje obszar 88 hektarów. Jest tu około 500 budynków.
Posłuchaj audycji:
mrud/puch








