Blisko 500 osób wzięło udział w 8. edycji biegu „Race for the Cure” na Górze Gradowej w Gdańsku. Wydarzenie jednoczy kobiety leczące się na raka piersi, pacjentki po zakończonej terapii oraz osoby wspierające profilaktykę onkologiczną.
Uczestnicy podkreślali, że warto spotkać się z ludźmi, którzy są w podobnej sytuacji.
– Moja mama była chora na nowotwór. Ten bieg motywuje, pokazuje, że po leczeniu można wrócić do formy – tłumaczy jeden z biegaczy. Była pacjentka onkologiczna mówiła, że robi to dla innych. – Chcemy pokazać, że nawet po raku piersi możesz być silna – dodała.
LECZENIE NIE ZACZYNA SIĘ OD LEKARZA
Należy pamiętać, że najważniejsze w leczeniu jest wczesne wykrycie, do którego pierwszym krokiem jest profilaktyka. Magdalena Kardynał, prezes fundacji OmeaLife i organizatorka biegu zaznaczała, że dbałość o zdrowie powinno wychodzić od podstaw, czyli od nas samych.
– Lekarz jest dopiero kolejnym ogniwem łańcucha terapeutycznego – tłumaczyła.
RUCH ELEMENTEM REHABILITACJI
Jak wskazywał Paweł Kabata, chirurg onkolog specjalizujący się w leczeniu raka piersi, który także brał udział w biegu, ruch jest jednym z elementów rehabilitacji pooperacyjnej.
Podobne wydarzenia z cyklu „Race for the Cure” odbywają się regularnie w wielu miastach całej Europy, a ich uczestnicy promują badania profilaktyczne i wczesne wykrywanie nowotworów.
Posłuchaj:
Filip Szostak/ei








