Elbląg ma być równorzędnym ośrodkiem władzy wojewódzkiej obok Olsztyna. Wzorem może być województwo kujawsko-pomorskie, gdzie są dwa ośrodki, Bydgoszcz i Toruń. W internecie zbierane są podpisy pod wnioskiem o formalne wzmocnienie pozycji Elbląga na Warmii i Mazurach.
Elbląski senator i długoletni samorządowiec Jerzy Wcisła zgadza się co do znaczenia Elbląga, ale inicjatywa wydaje mu się mało realna.
– Wiadomo, że potencjał Olsztyna nie jest taki dominujący i Elbląg jako drugie miasto, porównywalne z Olsztynem, też powinno mieć siedzibę władz wojewódzkich. Ja to rozumiem. Jest jednak taki problem, że Elbląg został przyłączony do tego województwa bez swojego subregionu. Jest na skraju województwa. Wszystkie wojewódzkie funkcje byłyby pełnione dla województwa, które jest rozciągnięte 300 kilometrów od Elbląga. To wielka słabość naszego miasta i inicjatywie nie wróżę sukcesu. Powinniśmy skupić się na rozwoju subregionu – wyjaśnia senator Wcisła.
Jak dodaje, jako subregion na przykład Zalewu Wiślanego władze Elbląga powinny starać się o dołączenie do Metropolii Pomorskiej.
PETYCJA W SPRAWIE ELBLĄGA
Autorzy petycji wnioskują o ulokowanie w Elblągu siedzib wybranych jednostek wojewódzkich, organizowanie w mieście regularnych posiedzeń sejmiku oraz przeniesienie części procesu decyzyjnego dotyczącego całego regionu.
Tomasz Rzepka, autor petycji, apeluje do Sejmiku oraz Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego o przygotowanie i uchwalenie odpowiedniej rezolucji, a także o wystąpienie do władz centralnych z wnioskiem o nadanie Elblągowi formalnej roli drugiego ośrodka wojewódzkiego.
Marek Nowosad/am








