Kościerzyna wypowiada wojnę osobom, które podrzucają śmieci w mieście. Często przy zamkniętych wiatach śmietnikowych znaleźć można opony, duży sprzęt AGD czy meble, które powinny zostać wywiezione do PSZOK-u. Są tacy, którzy nie chcą za to płacić i podrzucają odpady.
Władze Kościerzyny kupiły fotopułapki. Urzędnicy rozwieszają je przy wiatach śmietnikowych i wyłapują sprawców podrzucania odpadów. Jak wyjaśnia Dawid Jereczek, burmistrz Kościerzyny, ma to być sposób na walkę z osobami, które chcą uniknąć opłat.
– Jeżeli ujawnimy takie procedery i osoby, które te odpady podrzucają, będziemy składać odpowiednie zawiadomienia. Chcemy, żeby na terenie miasta było czysto i żeby wszystko odbywało się fair. Mieszkańcy, którzy płacą, którzy segregują odpady, nie powinni ponosić kosztów tych, którzy popełniają ten proceder podrzucania – tłumaczy.
Za tego typu proceder grozi grzywna do 5 tysięcy złotych. Miasto nie ujawnia ile ma fotopułapek i gdzie są one montowane. Ich lokalizacje będą zmieniane.
Grzegorz Armatowski/kw








