Ponad 60 razy interweniowali w sobotę strażacy w związku z przechodzącą przez północną Polskę burzą.
Interwencje dotyczyły przede wszystkimi usuwania skutków wichury, czyli przewróconych drzew i połamanych gałęzi. Nie ma informacji o osobach poszkodowanych.
BURZE BĘDĄ SIĘ NASILAĆ
Na Pomorze nasuwają się burze z północnego zachodu. Towarzyszą im ulewy, miejscami możliwa jest kumulacja opadów do 40 litrów deszczu na metr kwadratowy. Prognozowana jest też wichura, z porywami wiatru do 85 km/h.
Do godz. 12:30 strażacy interweniowali w województwie pomorskim 45 razy. Zdaniem ekspertów burze będą się nasilać w najbliższych godzinach. W całym województwie obowiązuje alert IMGW, który pozostanie ważny do niedzielnego poranka. Możliwe są także gwałtowne wzrosty stanów wody – meteorolodzy ostrzegają między innymi przed podtopieniami.
AKTUALIZACJA, GODZ. 16:00:
Jak informują pomorskie służby, od północy strażaków wzywano 64 razy do działań polegających na usuwaniu skutków wiatru i deszczu.
AKTUALIZACJA, GODZ. 17:00:
Grzmi w Łebie, Rowach i w okolicach Miastka. W reszcie regionu występują przelotne opady deszczu. Nad morzem silny wiatr, w porywach do 85 km/h.
W nocy w strefie nadmorskiej miejscami wystąpią burze.
PAP/ua








