Remont Ratusza Staromiejskiego w Malborku dobiega końca. Po dwóch i pół roku prac konserwatorskich, najprawdopodobniej 18 września, w XIV-wiecznym obiekcie nastąpią oficjalne odbiory. Na początku przyszłego tygodnia rozpocznie się malowanie dobudówki z ubiegłego stulecia.
Wybrany kolor farby na tej części zabytku wywołał spore poruszenie w mieście. Mieszkańcy uważali, że śnieżna biel nie współgra ze średniowieczną cegłą. Wojewódzki Pomorski Konserwator Zabytków podjął decyzję o przemalowaniu na ciemniejszą, tynkową biel. Jak przyznaje Waldemar Kurpias, naczelnik Wydziału Inżynierii Urzędu Miasta, dodatkowe działania sprawiły, że koszt inwestycji będzie nieco wyższy.
LEPSZA JAKOŚĆ, WYŻSZY KOSZT
– Z uwagi na jakość użyjemy farby, którą zalecił konserwator, jednak z jakością wiąże się również cena. Wycena za całą robotę to około 38 tys. zł. Ma na to wpływ również fakt, że nie można tego robić z podnośnika, tylko trzeba ustawić rusztowanie i wszystko wymalować.
ZEGAR I HEJNAŁ POWRÓCĄ
W sumie prace konserwatorskie pochłoną – razem z zewnętrznym dofinansowaniem – 11 mln zł. Po zakończeniu remontu ponownie zostanie uruchomiony ratuszowy zegar. Z wieży będzie wygrywany malborski hejnał.
Mateusz Czerwiński/kw/puch







