Zamiast szkolnych ław – morska bryza, wykrywacze min i manewry w trudnym terenie. W Ustce rozpoczął się Centralny Zlot Klas Wojskowych, na którym pięćsetka kadetów z całej Polski przechodzi intensywny, siedmiodniowy sprawdzian. Pod okiem weteranów misji zagranicznych młodzież uczy się kamuflażu przed dronami, medycyny pola walki i przetrwania w nocy.
Nauka skutecznego kamuflażu, ucieczka przed dronami wyposażonymi w kamery termowizyjne oraz bezpieczne szukanie min – to tylko część wyzwań, które czekają na uczestników manewrów w Ustce. Pół tysiąca kadetów klas mundurowych z całej Polski zameldowało się na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych.
Przez najbliższych siedem dni uczniowie będą mierzyć się z zadaniami, z którymi na co dzień stykają się żołnierze Wojska Polskiego. Zanim kadeci ruszyli w teren, odbyła się uroczysta parada z udziałem najlepszych uczniów szkół wojskowych.

– Są tu najlepsi z najlepszych. Troszkę nietypowo, bo poligon przeznaczony jest do codziennego szkolenia bojowego żołnierzy, ale mamy świadomość, że to nasi przyszli wojskowi. Przez najbliższy tydzień będą się u nas uczyć żołnierskiego fachu – wyjaśnia mjr Karolina Krzewina-Hyc, rzeczniczka prasowa poligonu w Ustce.
TAK MON KSZTAŁCI PRZYSZŁYCH ŻOŁNIERZY
Pod egidą Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji realizowane są różnorodne projekty edukacyjne Ministerstwa Obrony Narodowej. Dzięki nim Oddziały Przygotowania Wojskowego cieszą się z roku na rok coraz większym zainteresowaniem wśród młodzieży szkół ponadpodstawowych. Obecnie w tym programie uczestniczą 494 szkoły w całej Polsce, kształcąc łącznie 33 tysiące uczniów. Jednocześnie rozwijane są Branżowe Oddziały Wojskowe (28 szkół i blisko 1000 uczniów) oraz nowatorski projekt „CYBER.MIL z klasą”.
Ten ostatni koncentruje się na tworzeniu klas o profilu cyberbezpieczeństwa i nowoczesnych technologii informatycznych, łącząc naukę informatyki, kryptografii, algorytmiki oraz zarządzania bezpieczeństwem danych. Jego celem jest wykształcenie kadr m.in. dla Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni.
– To, co dzieje się dziś na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce, to jednak klasyka gatunku. Blisko 500 kadetów, podzielonych na 25 grup szkoleniowych, poznaje terenoznawstwo, zasady przetrwania, taktykę, pierwszą pomoc oraz przechodzi tzw. ścieżkę saperską – tłumaczy kpt. Michał Gełej z Wojskowego Centrum Rekrutacji.

DOŚWIADCZENI INSTRUKTORZY PRZEKAZUJĄ WIEDZĘ Z FRONTU
Zadania dla kadetów przygotowali żołnierze z 8. Koszalińskiego Pułku Przeciwlotniczego. Program obejmuje szeroki zakres działań – od przejazdów kołowymi transporterami opancerzonymi Rosomak po kompleksowe rozminowywanie terenu. Największym atutem manewrów jest kadra: instruktorzy to doświadczeni żołnierze z praktyką bojową zdobytą m.in. na misjach zagranicznych.
– Nawet najlepsza teoria przegrywa z praktyką. Przygotowaliśmy na poligonie wiele zadań w oparciu o wnioski z konfliktu za naszą wschodnią granicą. Uczymy podstaw kamuflażu, tego, jak stać się niewidzialnym dla dronów z kamerami termowizyjnymi, oraz jak skutecznie wykrywać i neutralizować miny – zaznacza sierż. Tomasz Urbaniak, instruktor wyszkolenia inżynieryjno-saperskiego.
Aby podnieść poprzeczkę, część zadań kadeci muszą realizować pod osłoną nocy. – Wszystko po to, aby młodzież mogła poczuć klimat, w jakim na co dzień funkcjonują chociażby żołnierze wojsk specjalnych. Największym zainteresowaniem cieszą się zajęcia inżynieryjno-saperskie, medycyna pola walki oraz survival – dodaje por. Katarzyna Szymańska, szefowa sekcji współpracy cywilno-wojskowej.

OBÓZ NAD BRZEGIEM BAŁTYKU. NOCE POD GOŁYM NIEBEM I TWARDA RYWALIZACJA
Centralny Zlot Klas Wojskowych ma charakter integracyjno-szkoleniowy. Podczas tygodniowego obozu każdy z uczestników spędzi m.in. noc w leśnym obozowisku zlokalizowanym bezpośrednio nad brzegiem Bałtyku. Przepustką do udziału w manewrach były wysokie wyniki uzyskane w ogólnopolskich turniejach strzeleckich, sprawdzianach z musztry oraz wiedzy o Wojsku Polskim.
– Marzyłam o tym, żeby tu trafić. Zdecydowanie wolę zajęcia na poligonie od siedzenia w szkolnej ławce. Mam w rodzinie wielu wojskowych i sama chcę założyć mundur, a udział w takich manewrach bardzo zbliża mnie do celu – mówi Liwia Kowalska, kadetka z 14. Liceum Ogólnokształcącego im. Zbigniewa Herberta w Lublinie.
Manewry klas wojskowych w Ustce potrwają do niedzieli. Ich głównym celem jest praktyczne rozwinięcie umiejętności nabytych w szkołach, nauka sprawnego działania w zespole oraz zapoznanie młodzieży z potencjałem szkoleniowym i bojowym jednostek Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.
Posłuchaj materiału reportera:
Łukasz Kosik/SG








