Remis w rewanżowym meczu zapewni awans do Metalkas 2. Ekstraligi. Żużlowcy Wybrzeża nie zamierzają kalkulować i po korzystnym wyniku w Landshut planują w efektownym stylu wyjechać z Krajowej Ligi Żużlowej.
W razie kolejnego remisu Wybrzeże Gdańsk zyska promocję, bo było najlepsze w sezonie zasadniczym. W przypadku porażki pozostanie przetarg, do którego mogą zgłosić się wszyscy zainteresowani. Zespół z Landshut do awansu potrzebuje nie tylko zwycięstwa nad Wybrzeżem, ale także założenia spółki akcyjnej oraz znalezienia „domowego” obiektu w Polsce. Wszystkie trzy warunki, szczególnie ten pierwszy, sportowy, są arcytrudne do spełnienia.
Wybrzeże w meczu z Devils wystąpi w najsilniejszym składzie. Wszyscy są zdrowi. Najbardziej zapracowany Jacob Thorssell we wtorek jeździł w lidze szwedzkiej, dzień później w lidze duńskiej.
Głodni jazdy są Krystian Pieszczek i Mateusz Bartkowiak, którzy mają kontrakty tylko w Gdańsku. Ten pierwszy żądny rewanżu po nieudanym pierwszym meczu, w którym zdobył tylko 3 pkt.
Pierwszy mecz finałowy KLŻ
TRANS MF LANDSHUT DEVILS — WYBRZEŻE GDAŃSK 39:39
Devils: Kim Nilsson 5 (2, 0, 3, d); Leon Flint 9+1 (3, 3, 2*, 1); Erik Riss 7 (0, 1, 3, 3); Jonas Knudsen 8 (3, 2, 1, 2); Kevin Wolbert 5 (0, 2, 3, d); Tyler Haupt 3 (2, 1, 0); 15. Mario Hausl 2+1 (0, w, 2*);
Wybrzeże: Krystian Pieszczek 3 (1, 1, d, 1); Tim Soerensen 6 (2, 3, 1, d); Timo Lahti 10+1 (3, 3, 1*, 3; Mateusz Bartkowiak 5 (0, —, 2, 3); Jacob Thorssell 7+2 (1*, 2, 2, 2*); Eryk Kamiński 3 (1, 2, 0); Jan Przanowski 5+1 (3, d, 1*, 1);
W paśmie „Sportowa środa” dyrektor Mariusz Kędzielski oraz rzecznik klubu Rafał Sumowski potwierdzili, że wszyscy zawodnicy wyrazili wolę pozostania w Gdańsku na kolejny sezon.
Posłuchaj:
Włodzimierz Machnikowski/ua








