Początek jesieni to jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów w roku dla ornitologów i miłośników obserwowania ptaków. Właśnie rozpoczynają się masowe migracje, a Mierzeja Wiślana jest miejscem, gdzie można obserwować wędrówkę tysięcy ptaków – w tym bielików, sokołów, myszołowów i błotniaków.
Jak wyjaśnia Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg, żeby trafić na prawdziwy spektakl, potrzebna jest odpowiednia pogoda.
– Gdy na przykład bardzo mocno pada, nie wieje wiatr albo występują inne nieprzyjazne warunki, ptaki potrafią wstrzymać lot. Kiedy jednak pojawi się sprzyjający wiatr i ładna pogoda, taka, która odpowiada ptakom, Mierzeję Wiślaną można porównać do gęsto zakorkowanej autostrady. Ptaki lecą wtedy jeden za drugim, co wygląda niezwykle spektakularnie – tłumaczy Jan Piotrowski.
MIEJSCE OBSERWACJI PTAKÓW DRAPIEŻNYCH
Mierzeja Wiślana jest wyjątkowym miejscem także ze względu na licznie migrujące tędy ptaki drapieżne.
– Na pewno warto wymienić błotniaki, od stawowego i zbożowego, przez łąkowego, aż po najrzadszego błotniaka stepowego, którego podczas przelotów nad Mierzeją pojawia się bardzo dużo. Zobaczyć można również inne ptaki szponiaste, od bielików, przez gadożery i myszołowy, po wszystkie gatunki sokołów – dodaje Jan Piotrowski.
Na Mierzei Wiślanej na miłośników ptaków czekają dwa miejsca skąd można podglądać ptaki przelatujące nad Bałtykiem. To wieża na Górze Pirata oraz punkt Drapolicz.
IAR/kw








