Podejrzany o spowodowanie wybuchu w placówce opiekuńczo-wychowawczej w Elblągu trafił do młodzieżowego ośrodka wychowawczego. Rzecznik elbląskiego sądu Arkadiusz Kuta powiedział, że Alan G. ma tam spędzić trzy miesiące.
Rzecznik elbląskiego sądu Arkadiusz Kuta powiedział, że Alan G. ma tam spędzić trzy miesiące.
– Sąd Rejonowy w Elblągu prowadzi postępowanie w celu ustalenia, czy nieletni Alan G., lat 15, dopuścił się popełnienia czynu karalnego polegającego na tym, że w Elblągu na terenie placówki opiekuńczo-wychowawczej sprowadził zdarzenie zagrażające życiu i zdrowiu wielu osób w postaci eksplozji nieustalonych materiałów łatwopalnych. Sąd Rejonowy wydał w dniu dzisiejszym postanowienie, w którym zastosował wobec małoletniego środek tymczasowy w postaci umieszczenia w młodzieżowym ośrodku wychowawczym na okres trzech miesięcy – przekazał.
29 września w jednej z elbląskich placówek opiekuńczo-wychowawczych w szafce 15-latka eksplodowała nieznana substancja.
Czytaj więcej: Elbląg: Paliły się m.in. pochodne amfetaminy. Młodzież nie wróci do ośrodka
IAR/SG








