Carter Gilmore został nowym zawodnikiem Energa Trefla Sopot. 24-letni Amerykanin jest absolwentem uczelni Wisconsin. W ubiegłym sezonie grał dla ekipy Den Helder Suns w lidze belgijsko-holenderskej, gdzie notował przeciętnie 12,8 punktu, 7,5 zbiórki oraz ponad 2 asysty w 35 rozegranych spotkaniach. To piąty obcokrajowiec w zespole żółto-czarnych.
Gilmore podpisał kontrakt w przeddzień meczu inaugurującego sezon PGE Basket Ligi (nowa nazwa rozgrywek, ogłoszona 24 września). Tym samym Energa Trefl sięga po piątego obcokrajowca w tym sezonie, wcześniej Sopocianie podpisali kontrakty z fińskim rozgrywającym Perttu Blomgrenem, norweskim skrzydłowym Tobiasem Rotegardem, Amerykaninem z pozycji 3 i 4 Treyem Andersonem, a także Bośniakiem Stefanem Simaniciem.
– Carter pozwoli nam grać intensywniej i zwiększy rotację na pozycji silnego skrzydłowego. Kolejna osoba w rotacji umożliwi nam także wdrożenie nowych ustawień, a zawodnicy będą mogli występować na innych pozycjach. Wierzę, że to przełoży się na jeszcze większe zaangażowanie pozostałych koszykarzy – mówi na oficjalnej stronie klubu trener Krzysztof Roszyk.
– Zdecydowałem się dołączyć do klubu po rozmowach z trenerem Roszykiem oraz… Treyem Andersonem. Usłyszałem wiele fajnych rzeczy o pomyśle na grę, klubie czy mieście. Kilku moich kolegów ze studiów grało już w Polsce i także wypowiadali się w superlatywach o Waszym kraju. Nie mogę się doczekać, aby teraz doświadczyć tego osobiście – zadeklarował na oficjalnej stronie klubowej Gilmore.
Zawodnik pojawi się w klubie w piątek, wówczas przejdzie badania i testy wydolnościowe. Na razie nie wiadomo, czy wystąpi przeciwko Dzikom, mecz w hali 100-lecia Sopotu o 20:15.
Paweł Kątnik








