Nauczyciele domagają się podwyżki wynagrodzeń. 17 października NSZZ „Solidarność” organizuje w Warszawie ogólnopolską manifestację. Związkowcy chcą 15-procentowego wzrostu wynagrodzenia zasadniczego oraz powiązania pensji ze średnią w gospodarce – mówi Bożena Brauer przewodnicząca Międzyregionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w Gdańsku.
– Wynagrodzenia powinny być uzależnione od wskaźników gospodarczych, np. od przeciętnego wynagrodzenia w przedsiębiorstwach. Chodzi o to, żeby nauczyciele odczuwali jakąś poprawę, jeżeli jest wzrost gospodarczy. Na razie niestety nauczyciele z tego nie korzystają. To jest nasz postulat od 2017 roku. Chodzi o to, żeby w przyszłym roku była wyższa podwyżka, bo na razie zaplanowana jest zaledwie na 3 proc. No to niestety nie podniesie tego wynagrodzenia – podkreślała Brauer w audycji „Gość Radia Gdańsk”.
Ministerstwo Edukacji informuje, że waloryzacja dla wszystkich pracowników budżetówki w przyszłym roku wyniesie 3 procent, a nauczyciele odczują realnie wzrost wynagrodzeń dzięki zmianom progów podatkowych.
Posłuchaj całej rozmowy:
Joanna Stankiewicz/ua








