Nietrafiony pomysł czy szansa na rozładowanie korków? Propozycja budowy kolejki linowej w Gdyni podzieliła radnych

Jakub Ubych, Dominik Aziewicz, Marek Dudziński i Anna Salomon (fot. Radio Gdańsk/Adrian Kasprzycki)

Kontrowersyjny pomysł budowy kolejki linowej łączącej Plac Konstytucji w centrum z północnymi dzielnicami Gdyni zdominował „Strefę Samorządową” w Radiu Gdańsk. Miasto zamierza wydać ponad milion złotych na analizy dotyczące połączenia.

– Być może w ten sposób przynajmniej częściowo uda się rozładować korki, które pojawią się przy przebudowie Estakady Kwiatkowskiego – przekonywał Dominik Aziewicz z Koalicji Obywatelskiej.

– W mojej ocenie jest to pomysł bardzo nietrafiony. Mieszkańcy czekają na konkretne połączenie kolejowe, o którym dyskutuje się od lat – mówiła Anna Salomon z Gdyni Niezależnej.

– Jaki może być wynik tej analizy? Albo tej kolejki nie da się zrealizować, albo da się za bardzo duże środki, których Gdynia nie ma. Czyli się nie da – stwierdził Marek Dudziński z Prawa i Sprawiedliwości.

– Proszę państwa, 3000 osób na godzinę. Na minutę jest to 50 osób, a trzeba jeszcze wsiąść i wysiąść – dodał Jakub Ubych z Samorządności.

Koszt ewentualnej inwestycji szacowany jest na ponad 300 milionów złotych.

Z gdyńskimi radnymi rozmawiała Joanna Stankiewicz. Posłuchaj:

Czytaj też: Gdynia rozważa budowę kolei linowej. Ma połączyć północne dzielnice z centrum

sk/aKa

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj