Pijany kierowca z sześcioma dożywotnimi zakazami prowadzenia pojazdów spowodował kolizję w Lęborku. 25-latek uderzył w tył poprzedzającego auta.
Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia, zatrzymał go patrol policji. Okazało się, że ma około promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Kierowca był poszukiwany do odbycia kary 2,5 roku pozbawienia wolności za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu i bez uprawnień. Mężczyzna miał sześć dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów.
CHCIELI UCIEC PRZED POLICJĄ
– Policjantki zostały skierowane na ulicę Zwycięstwa w Lęborku, gdzie doszło do kolizji i ucieczki sprawcy z miejsca zdarzenia. Gdy funkcjonariuszki ustalały przebieg zdarzenia, drugi patrol drogówki zauważył jadące ulicą Jana Styki auto z uszkodzonym przodem i zatrzymał je do kontroli. Mundurowi widzieli, jak siedzący z przodu mężczyźni próbują zamienić się miejscami, krzycząc przy tym, że muszą uciekać. Policjanci nie dali im na to szansy i wyciągnęli obydwu z samochodu – poinformowała aspirant sztabowy Marta Szałkowska z Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
– Od dyżurnego policji uzyskali informację, że auto, które zatrzymali, przed chwilą uczestniczyło w kolizji na ulicy Zwycięstwa. Jak się okazało, 25-letni Lęborczanin nie zachował należytej odległości od jadącego przed nim samochodu i uderzył w jego tył. Obaj kierowcy uzgodnili, że zjadą na pobliski parking, by dokonać formalności związanych z kolizją. Jeden kierowca zjechał, a drugi uciekł – dodała policjantka.
PONAD PROMIL ALKOHOLU
– Badanie alkotestem wykazało, że 25-latek miał w organizmie ponad promil alkoholu. Ale to nie wszystko. Po sprawdzeniu jego danych w policyjnych systemach informacyjnych funkcjonariusze ustalili, że mężczyznę obowiązuje dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, a ponadto ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Policjanci zatrzymali 25-latka i odholowali samochód na parking strzeżony na koszt właściciela – zaznaczyła aspirant sztabowy Szałkowska.
25-latkowi grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.
Przemysław Woś/ua





