Policja zatrzymała 57- letniego mieszkańca Gdańska, który oszukiwał mieszkańców Sopotu. Podając się za pracownika magistratu pobierał od nich zaliczki na rzekome uszczelnienie okien i wymianę klamek. Oszustowi grozi do ośmiu lat więzienia. Starsza mieszkanka Sopotu zgłosiła się na policję twierdząc, że została oszukana przez mężczyznę podającego się za pracownika sopockiego magistratu. Poinformował ją o konieczności uszczelnienia okien i pobrał zaliczkę w wysokości kilkuset złotych. Kobieta czekała na konserwatora następnego dnia, ale ten się nie zjawił i udała się na policję. Funkcjonariusze ustalili, że w ten sam sposób mężczyźnie udało się oszukać co najmniej pięć osób.
Policjanci ujęli 57-letniego gdańszczanina, w którego samochodzie znaleźli przedmioty mogące wzbudzać zaufanie starszych sopocian. Były to: fałszywy identyfikator, klamki do okien, rachunki oraz kamizelka odblaskowa, którą miał na sobie podczas swoich wizyt. 57-latkowi postawiono na razie pięć zarzutów dotyczących oszustwa, za które grozi ośmiu lat więzienia.







