Marcin B. przyznał się do napadu na taksówkarza w Słupsku. Sąd rejonowy aresztował 23-latka na trzy miesiące. Pięć dni temu Marcin B. zaatakował 67-letniego taksówkarza nożem. Zadał mu kilkanaście ciosów, między innymi uszkadzając mu podstawę czaszki. Zrabował osiemset złotych. Prokurator Anna Szczerba powiedziała, że nie ma wątpliwości co do winy zatrzymanego. – Zebrany materiał dowodowy jest bardzo obszerny, zresztą podejrzany się przyznał, szczegółowo opisując przebieg tego tragicznego zdarzenia, dodała prokurator.
Wychodząc z sądu Marcin B. płakał. Na razie ma zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Śledczy nie wykluczają jednak, że zaostrzą zarzuty. Może chodzić nawet o usiłowania zabójstwa. Na razie Marcinowi B. grozi do 12 lat więzienia.
*** AKTUALIZACJA ***
Napastnikiem okazał się 23-letni mieszkaniec Redzikowa. W ubiegły czwartek zaatakował taksówkarza nożem, złamał mu również podstawę czaszki.
Jak nieoficjalnie ustalił reporter Radia Gdańsk, napastnik zrabował z taksówki dokumenty, kluczyki oraz kilkaset złotych. 23-latek był już wcześniej notowany przez policję za drobne przestępstwa. Grozi mu do 12 lat więzienia.
Do napaści doszło w nocy 4 września. Na ulicy Mochnackiego kierowcę taksówki zaatakował pasażer. Siedzący z tyłu mężczyzna kilkanaście razy ranił nożem 67-letniego kierowcę. Uderzył go również ciężkim przedmiotem w głowę powodując złamanie podstawy czaszki. Tadeusz K. trafił do szpitala, jest pod obserwacją lekarzy.







