Pilnej pomocy medycznej wymagał mężczyzna przebywający na duńskim statku znajdującym się około 46 kilometrów od Łeby. W ewakuacji pomógł śmigłowiec Marynarki Wojennej.
Po zlokalizowaniu jednostki lotnicy morscy natychmiast przystąpili do akcji, którą z wody zabezpieczali ratownicy.
– Załoga podjęła z pokładu jednostki osobę potrzebującą specjalistycznej pomocy medycznej i bezpiecznie przetransportowała ją do szpitala w Wejherowie, gdzie została przekazana pod opiekę zespołu medycznego – czytamy w komunikacie Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
CORAZ WIĘCEJ INTERWENCJI
W akcji uczestniczyli również ratownicy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa z Łeby. To szósty raz od początku roku, kiedy wojsko podrywa śmigłowiec i 44. akcja ratowników morskich na Bałtyku.
– Jest to związane z tym, że obecnie prowadzone są prace przy budowie farm wiatrowych. Powinniśmy się przyzwyczajać, że takich zgłoszeń będzie więcej, dlatego inwestujemy w sprzęt, który wspomoże nas w szybszym i sprawniejszym niesieniu pomocy każdemu, kto będzie jej potrzebował – zapewnia Sebastian Kluska, dyrektor SAR w Gdyni.
Łukasz Kosik/ua





