Przemysław Żołnierewicz, jest jaskrawym przykładem, tego że w Gdyni konsekwentnie stawiają na młodych koszykarzy. 20-letni skrzydłowy odgrywa coraz ważniejszą rolę w drużynie.
Żołnierewicz, który pochodzi ze sportowej rodziny jest wychowankiem GTK Gdynia. Jego starszy brat Krystian był świetnie zapowiadającym się piłkarzem Arki, którego rozwój zahamowały kontuzję. Przemek ma nadzieję, że kłopoty zdrowotne będą go omijały.
W Tauron Basket Lidze w barwach Asseco rozgrywa swój drugi sezon. W porównaniu z poprzednimi rozgrywkami poczynił postęp – Dostaję teraz więcej szans niż w poprzednim sezonie. – Te minuty z meczu na mecz się zwiększają i wiem, że w Asseco nauczą mnie grać na najwyższym poziomie, ponieważ jest to klub z euroligowymi tradycjami, a David Dedek jest bardzo dobrym trenerem i specjalistą od pracy z młodymi koszykarzami.
Żołnierewicz w tym sezonie przebywa na parkiecie średnio 12 minut w każdym meczu, notując 4 pkt. Wystąpił we wszystkich dotychczasowych 20 spotkaniach.
Żołnierewicz obok Wojciecha Czerlonki jest najmłodszym zawodnikiem w składzie Asseco, ale także najbardziej zapracowanym. Gra na trzech frontach. Poza meczami ekstraklasy występuje także w rezerwach Asseco. – W drugiej lidze odgrywam inną rolę. To ja często decyduję o losach meczu i mam pole do popisu. Mogę więcej brać na siebie i jest to dobra lekcja. Dochodzą jeszcze rozgrywki młodzieżowe oraz kadry U20, więc gry jest sporo, ale wciąż mam głód koszykówki. Mógłbym grać nawet trzy mecze dziennie.
Żołnierewicz należy do najbardziej atletycznych koszykarzy Asseco i często stara się korzystać ze swoich warunków fizycznych. Wciąż także pracuje nad swoimi mankamentami, ponieważ chce być bardzo wszechstronnym zawodnikiem. – Fizyczność na pewno jest moim atutem. Mam przewagę szybkości, skoczności i dlatego moje zagrania bywają efektownie. Chciałbym być zawodnikiem, którego będzie trudno zescoutować. Pracuję nad rzutem, bo na razie rzucam dobrze tylko z miejsca, a na mojej pozycji ważne są także wyjścia po zasłonach. Poprawa tych elementów jest niezbędna w przypadku gracza na mojej pozycji. Muszę poprawić też decyzyjność, ponieważ młodzi gracze mają właśnie problem z podejmowaniem właściwych decyzji – podsumowuje Żołnierewicz.







