– O zamachach w Paryżu dowiedziałem się, będąc w Polsce. Pierwsza reakcja? Wściekłość, złość i bezsilność. Było mi bardzo smutno, myśląc o ludziach, którzy zginęli zupełnie bezbronni. Chcieli się bawić, a stało się coś tak przykrego – tak o piątkowych zamachach terrorystycznych w stolicy Francji mówi Nicolas Rougier.
Właścicielka przedszkola w Człuchowie miała wyłudzić 217 tys. zł. Może uniknąć rozprawy
Właścicielka niepublicznego przedszkola w Człuchowie miała wyłudzić 217...







